Jak powiedział prezes bełchatowskiego klubu, w poniedziałkowym porannym treningu uczestniczyło pięciu siatkarzy z piętnastoosobowej kadry.

 - W tej chwili zdolni do gry są tylko Robert Milczarek, Nicolas Marechal, Nicolas Uriarte, Marcel Gromadowski i Israel Rodriguez. Pozostali zawodnicy oraz kilku członków sztabu szkoleniowego poranek spędzili w szpitalu na kroplówkach. Problemy żołądkowe zawodnicy zaczęli zgłaszać w nocy z niedzieli na poniedziałek i prawdopodobnie ich przyczyną jest wirus albo zatrucie pokarmowe - mówił Piechocki.

 

Fatalne zagranie Leona! Nawet on popełnia błędy (WIDEO)


W tej sytuacji w klubie zastanawiano się nad przełożeniem wyjazdowego środowego spotkania Cucine Lube Civitanova.

- Sprawdziliśmy przepisy rozgrywek prowadzonych przez CEV i nie jest to możliwe. Moglibyśmy oddać mecz walkowerem, ale za to grożą nam wysokie kary. Nie mamy więc wyjścia i mam nadzieję, że przy dobrej opiece medycznej uda się chłopaków postawić na nogi. Nasza forma jest jednak wielką niewiadomą - tłumaczył Piechocki.

Mecz 5. kolejki siatkarskiej LM jest zaplanowany na środę o godz. 20.30. Drużyna PGE Skry po poniedziałkowym popołudniowym treningu pojedzie do Krakowa, skąd w środę rano poleci do Bergamo.

W meczu nie będzie mógł wystąpić Michał Winiarski, który w tym tygodniu ma przejść operację kręgosłupa. Jego absencja potrwa co najmniej trzy miesiące.

Po czterech rozegranych meczach PGE Skra jest wiceliderem gr. E Ligi Mistrzów. Prowadzi Cucine Lube Civitanova, które ma dwa punkty więcej od bełchatowian. Mecz we Włoszech może zdecydować o tym, który z zespołów zajmie pierwsze miejsce na koniec fazy grupowej.