Francja, czyli drużyna z innej galaktyki?

Piłka ręczna

Spotkaniem z Francją polscy piłkarze ręczni zakończą pierwszą fazę grupową EHF Euro 2016. Trójkolorowi to aktualni mistrzowie świata, mistrzowie Europy, złoci medaliści igrzysk olimpijskich i główni faworyci do zwycięstwa w turnieju rozgrywanym w Polsce.

Trener Claude Onesta z różnych względów nie mógł skorzystać na Euro 2016 z usług kilku klasowych graczy. Z drużyny, która przed rokiem wygrała mundial w Katarze, do Polski nie przyjechało aż siedmiu graczy:  William Accambray, Igor Anić, Xavier Barachet, Cyril Dumoulin, Jérôme Fernandez, Mathieu Grébille i Guillaume Joli.

 

Polska - Francja: Transmisja w Polsacie i Polsacie Sport

 

Szczególnie strata takich asów jak Accambray, Fernandez czy Grébille mogłaby się wydawać dotkliwa. Nawet takie osłabienia nie zmieniły jednak  zdania ekspertów typujących reprezentację Francji do roli głównego faworyta mistrzostw Europy.  To pokazuje tylko, jak silnymi rezerwami dysponuje ta reprezentacja. Selekcjoner Trójkolorowych zabrał do Polski kilku debiutantów, którzy – jak pokazują pierwsze gry, póki co nie zawodzą.

 

Trójkolorowy Dream Team

 

W ekipie Trójkolorowych konstelacja gwiazd światowej piłki ręcznej. Najjaśniej błyszczy  rozgrywający Nikola Karabatic - urodzony w Niszu, w dawnej Jugosławii w 1984 roku. Gdy miał kilka lat jego rodzina przeniosła się do Francji. Tam, w 1988 roku w Strasburgu przyszedł na świat jego brat - Luka, również reprezentant Trójkolorowych na Euro 2016. Silnym punktem Francuzów jest także bramkarz Thierry Omeyer, który podobnie jak bracia Karabatic, na co dzień reprezentuje barwy Paris Saint-Germain. Z tego klubu powołany został również prawoskrzydłowy Luc Abalo. Z kolei obrotowy Cedric Sorhaindo to kolega klubowy i rywal o miejsce w składzie Kamila Syprzaka w Barcelonie. Kolejnymi gwiazdami są: doświadczony rozgrywający Daniel Narcisse oraz lewoskrzydłowy Michael Guigou. O klasie Francuzów dodatkowo świadczy fakt, że trzej zawodnicy powołani  przez selekcjonera na polskie Euro otrzymali w przeszłości prestiżową nagrodę "Piłkarz Ręczny Roku IHF", byli to: Nikola Karabatić (2007, 2014), Thierry Omeyer (2008) oraz Daniel Narcisse (2012).

 

Francuzi po raz pierwszy w światowej czołówce pojawili się - dosyć niespodziewanie - na igrzyskach olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku. Ograli wyżej notowanych Hiszpanów i Niemców i sięgnęli po brąz. Drużynę prowadził wówczas trener Daniel Costantini - główny twórca potęgi francuskiego handballa. Szybko okazało się, że ten sukces nie był przypadkiem. W 1995 roku Trójkolorowi wygrali mistrzostwa świata na Islandii, pokonując w finale 23:19 Chorwację. Na tamtych mistrzostwach Francuzi rozpoczęli kompletowanie swej złotej kolekcji. W 2001 roku kadrę przejął Claude Onesta. Przez dwie dekady zdołali zgromadzić imponujące zbiory, wygrali dziesięć dużych imprez:

 

1995 - mistrzostwo świata
2001 - mistrzostwo świata
2006 - mistrzostwo Europy
2008 - złoty medal olimpijski
2009 - mistrzostwo świata
2010 - mistrzostwo Europy
2011 - mistrzostwo świata
2012 - złoty medal olimpijski
2014 - mistrzostwo Europy
2015 - mistrzostwo świata.

 

Z dziesięciu ostatnich wielkich imprez (w latach 2008-15)  Francuzi wygrali siedem. Co ciekawe dwie, z trzech porażek ponieśli na mistrzostwach Starego Kontynentu rozgrywanych w roku olimpijskim. W 2008 roku w Norwegii musieli zadowolić się brązowym medalem, a w 2012 roku w Serbii zagrali szokująco słaby turniej i w końcowej klasyfikacji wylądowali dopiero na 11. miejscu. Inna sprawa, że w obu przypadkach zdobyli kilka miesięcy później olimpijskie złoto. Wielu ekspertów w tym właśnie upatruje szansę innych drużyn: Francuzi są rozluźnieni, głównym celem ma być start na igrzyskach w Rio, stąd w Polsce mogą nie zagrać na sto procent.

 

Bilans spotkań rozegranych w latach 2008-15 jest imponujący: 67 zwycięstw – 6 remisów – 10 porażek. Największym katem Francuzów byli Chorwaci. Trójkolorowi przegrywali w starciach z tym rywalem czterokrotnie i to w niezwykle ważnych momentach: w półfinale ME 2008  (23:24), II fazie grupowej MŚ 2009 (19:22), II fazie grupowej ME 2012 (22:29) i ćwierćfinale MŚ 2013 (23:30). Ta ostatnia porażka była szczególnie bolesna, zamknęła Francuzom drogę do obrony tytułu mistrzów świata. W kilku przypadkach przegrane mecze nie miały wpływu na dalsze losy Trójkolorowych w mistrzowskich turniejach, tak było choćby na ME dwa lata temu, gdy porażka 28:30 ze Szwecją nie przeszkodziła w zdobyciu złota.

 

Na tych turniejach Trójkolorowi mieli również okazję mierzyć się z reprezentacją Polski. Kibice biało-czerwonych z pewnością najmilej wspominają niezwykle wyrównane konfrontacje na igrzyskach olimpijskich w Pekinie (30:30) i podczas poprzednich mistrzostw Europy w Danii (27:28). W NRGi Arena w Aarhus biało-czerwoni stoczyli bardzo zacięty bój z faworytami i ulegli minimalnie. Jeśli podobną dyspozycję zaprezentują na własnym terenie, jest szansa na osiągnięcie dobrego rezultatu.

 

Biało-czerwoni nie pokonali Francji od 22 lat. W jedenastu spotkaniach rozegranych w XXI wieku, zaledwie raz zremisowali. Może dziś nadejdzie przełomowy moment i w Tauron Arenie Kraków wreszcie ograją znakomitych rywali?

 

Zwycięski początek Euro 2016

 

Choć mówiono, że Trójkolorowi na wielkich imprezach rozkręcają się powoli i w pierwszych spotkaniach najłatwiej złapać ich na słabszej formie, choć tym razem w pierwszych grach turnieju raczej nie zawiedli. Co prawda w pierwszym meczu nie zachwycili, męczyli się z ambitnymi reprezentantami Macedonii - po 30. minutach był nawet remis 12:12, w drugiej połowie również wynik tej konfrontacji był jeszcze otwarty - ale ostatnie dziesięć minut to już popis obrońców tytułu, którzy wypunktowali rywali i wygrali 30:23.

 

Z Serbią poszło Trójkolorowym jeszcze łatwiej. Serbowie próbowali co prawda nawiązać walkę, wykorzystali chwile słabości rywali, gdy w ataku pomylił się Nikola Karabatić, a po chwili nie trafił również Luc Abalo. Po trafieniu Ivana Nikcevica w 22. minucie doprowadzili do remisu 12:12, ale to tylko podrażniło Trójkolorowych. Znakomicie w bramce spisywał się Thierry Omeyer, który zatrzymywał rywali w sytuacjach sam na sam, a popis dali również zawodnicy z drugiego rzędu kadry. Zaimponował zwłaszcza rozgrywający Olivier Nyokas - zdobywca ośmiu bramek popisał się stuprocentową skutecznością, trafiał z drugiej linii i ze skrzydła.

 

Francja - Macedonia 30:23 (12:12)

Bramki: Cedric Sorhaindo - 6, Valentin Porte - 5, Michael Guigou - 4, Kentin Mahe - 4, Luc Abalo - 3, Luka Karabatić - 3, Nikola Karabatić - 2, Daniel Narcisse - 2, Ludovic Fabregas  - 1.

 

Francja – Serbia 36:26 (19:16)

Bramki: Olivier Nyokas - 8, Luc Abalo 6, Kentin Mahe 5, Nikola Karabatić 4, Michaël Guigou - 3, Valentine Porte - 3, Cédric Sorhaindo - 3, Théo Derot - 2, Samuel Honrubia - 1, Luka Karabatić - 1.

 

Przed spotkaniem Polska - Francja obie ekipy zapewniły już sobie awans do kolejnej rundy turnieju, wynik meczu ma jednak spore znaczenie w rywalizacji w drugiej rundzie. Drużyny, które wyjdą z pierwszej fazy z kompletem punktów będą miały przewagę w walce o półfinał. Dobre wiadomości płyną z Katowic: cztery walczące tam reprezentacje (Chorwacja - Norwegia - Islandia - Białoruś) toczą wyrównane boje i gubią punkty.

 

Skład reprezentacji Francji na EHF Euro 2016:

 

Bramkarze: Thierry Omeyer (PSG), Vincent Gerrard (Montpellier HB).
Rozgrywający: Nikola Karabatic (PSG), Daniel Narcisse (PSG), Olivier Nyokas (HBW Balingen-Welstetten), Theo Derot (HBC Nantes), Adrien Dipanda (Saint Raphael Handball), Benoit Kounkoud (Paris Saint-Germain), Valentin Porte (Fenix Toulouse), Nedim Remili (US Creteil Handball).
Skrzydłowi:  Luc Abalo (PSG), Michael Guigou (Montpellier HB), Samuel Honrubia (PSG), Kentin Mahe (SG Flensburg-Handewitt).
Obrotowi: Cedric Sorhaindo (FC Barcelona), Ludovic Fabregas (Montpellier HB), Luka Karabatic (PSG).

 

Polecamy: Wszystkie mecze EHF EURO 2016 w kanałach: Polsat Sport, Polsat Sport Extra i Polsat Sport News oraz w IPLA TV. Sprawdź terminarz i dostęp do LIVE TUTAJ!

 

Przegapiłeś jakiś mecz? Nic straconego! Archiwum meczów znajdziesz TUTAJ!

Robert Murawski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze