Pierwsza gra trwała prawie 40, ale nawet przez moment zwycięstwo nie oddaliło się od zawodników Jin Air Green Wings. Kuzan i spółka zakończyli grę z blisko 20 000 złota przewagi i nie pozostawili złudzeń mniej utytułowanym kolegom z e-mFire. Jedyną jasną stroną drużyny EMF była postawa ich midlanera. Edge grający jako Lux był w stanie kilkukronie zaskoczyć przeciwników. To jednak nie wystarczyło, żeby odmiennić złą passę całego zespołu.

 

W drugiej grze TraCe (top laner Jin Air) wybrał Quinn i doszczętnie zdemololował przeciwnika grającego jako Nautilus. Warto zwrócić uwagę także na postawę Kuzana który, pomimo że nie udało mu się zabić Edge'a z EMF, potrafił dobrze wykorzystać ultimate Twisted Fate'a i przenieść przewagę na inne miejsca Summoners Rift.

 

Po trzech spotkaniach Jin Air Green Wings ma bilans 2-1, a e-mFire ciągle nie wygrało pojedynku w tej edycji LCK. W następnych meczach Jin Air zmierzy się w piątek z Afreeca Freecs, a e-mFire w sobotę rano z SBENU SONICBOOM.