Biało-czerwoni w swojej grupie wygrali kolejno z Serbią 29:28, Macedonią 24:23 i Francją 31:25. - Mecz otwarcia zawsze jest związany z większą presją, w drugiej połowie nasz zespół pokazał, co potrafi. Z Macedonią mogliśmy wygrać wyżej, ale w końcówce wkradło się niepotrzebne rozluźnienie. Za to w spotkaniu z Francuzami wychodziło nam wszystko, a rywalom - nic. Trafialiśmy z pierwszej linii, z drugiej, dobrze graliśmy w obronie, świetnie bronił Sławek Szmal. To nawet nie chodzi o to, że wygraliśmy, tylko że wyglądało tak, jakby naszym zawodnikom przyszło to tak łatwo - dodał grający trener Górnika Zabrze.

 

EHF Euro 2016: Rutenka najskuteczniejszym strzelcem

 

Kolejnymi rywalami Polaków będą Norwegia, Chorwacja i Białoruś. - Norwegowie po pechowej porażce z Islandią potrafili się podnieść i wygrać z Chorwatami. Ci z kolei podrażnieni tą przegraną pokazali, że potrafią bardzo dużo i rozgromili Islandczyków. Białorusini, poukładani świetnie przez bardzo dobrego trenera Jurija Szewcowa, grają fajnie, jednak nie powinni teoretycznie stanowić dla nas wielkiego zagrożenia - stwierdził Mariusz Jurasik.

 

Polecamy: Wszystkie mecze EHF EURO 2016 w kanałach: Polsat Sport, Polsat Sport Extra i Polsat Sport News oraz w IPLA TV. Sprawdź terminarz i dostęp do LIVE TUTAJ!

 

Przegapiłeś jakiś mecz? Nic straconego! Archiwum meczów oraz materiały extra znajdziesz TUTAJ!