Dla Vistalu Gdynia mecz z UKS-em PCM Kościerzyna był szansą na umocnienie się w tabeli. Rzeczywiście tak się stało. - Patrzymy na kolejne mecze i chcemy, by nasza gra wyglądała coraz lepiej. Pewne fragmenty, które trenowaliśmy wychodziły poprawnie - powiedział Paweł Tetelewski, trener gdynianek.

 

Jak mieszkają polscy piłkarze ręczni?


od koniec meczu swoją szansę otrzymały młode zawodniczki, w tym juniorka Małgorzata Granicka. - Cieszy że pograły wszystkie dziewczyny. Niektóre pokazały się z dobrej strony. Kluczowym momentem meczu była poprawa naszej gry w obronie w II połowie, gdzie straciliśmy 9 bramek. Pociągnęliśmy kontry i stąd ten wynik - dodał Tetelewski.


Po spotkaniu gdynianki dopisały dwa punkty do swojego dorobku. - Początek meczu był dosyć trudny, ale z każdą kolejną minutą łapałyśmy wiatr w żagle. Trener bardzo dobrze przygotował nas do meczu i spełniłyśmy założenia. Okazałyśmy się lepsze, choć i UKS PCM wypadł dobrze. Kościerskiej drużynie życzę powodzenia w kolejnych meczach - stwierdziła Magdalena Stanulewicz.