Wiaczesław Sałdacenka jest młodym bramkarzem, a już potrafi dokonywać cudów. Kiedy się rozgrzeje i dobrze wejdzie w mecz, może być trudny do pokonania. W dodatku Białorusini zagrają z Polską bez żadnej presji, każdy gol i każda obrona, jaką uda im się w tym meczu wykonać, będzie im zapisana na plus.

 

Białorusinki chwalą reprezentację

 

Sałdacenka pokazał, że potrafi bronić rzuty karne, potrafi zatrzymać kontratak, rzuty z drugiej linii, z sześciu metrów, albo ze skrzydła. Chorwaci i Norwegowie solidnie go przećwiczyli. Z Chorwacją obronił 38 proc. rzutów (czyli 15 z 40), a z Norwegią aż 42 proc. (czyli 18 z 43 rzutów), a trzeba dodać, że zadania nie ułatwiali mu koledzy, grający w obronie. Szczególne wrażenie robią jego obrony rzutów dwóch skrzydłowych Chorwacji, grających na co dzień w Vive Tauronie Kielce, czyli Manuela Strleka i Ivana Cupicia.

 

Być może Karol Bielecki czy Kamil Syprzak pójdą w ślady Nikoli Karabaticia, który w pierwszej połowie rzucił Sałdacence 9 bramek na 9 oddanych rzutów. Takie spotkania zdarzają się jednak niezwykle rzadko i chyba nawet Karabatić nie byłby w stanie powtórzyć swojego wyczynu.

 

Kompilacja obron Wiaczesława Sałdacenki w załączonym materiale wideo.