DreamHack Open Leipzig 2016: Jak typują eksperci?

Inne
DreamHack Open Leipzig 2016: Jak typują eksperci?
@DreamHack

Od jutra w Lipsku odbywał będzie się jednej z największych turniejów w historii sportu elektronicznego — DreamHack ZOWIE Open Leipzig. W zawodach Counter-Strike: Global Offensive weźmie udział osiem czołowych zespołów świata, a wśród nich Polacy z Virtus.pro. Pula nagród to w sumie aż 100 000 dolarów.

Dwa tygodnie temu powitaliśmy wszyscy nowy, 2016 rok z nadzieją, że będzie on obfitował w mnóstwo e-sportowych atrakcji. Drużyny Counter-Strike: Global Offensive z całego świata dokonały już uzupełnień w składach. Niektóre miały już okazję, aby porządnie rozgrzać się przed nowymi wyzwaniami. Przed nami jednak impreza, która w najlepszym stylu rozpocznie wirtualne zmagania w nowym roku — DreamHack Leipzig 2016. Rozgrywki będą odbywać się w niemieckim mieście Lipsk, w dniach 22-24 stycznia. Na miejscu stawi się osiem czołowych zespołów Counter-Strike, które powalczą o główną nagrodę. Łączna pula pieniężna wynosi aż 100 000 dolarów. To tylko zwiększa szanse na kapitalne widowisko, bowiem zawodnicy z pewnością dadzą z siebie wszystko.

 

Wśród uczestników możemy wyróżnić nazwy takich popularnych w świecie Counter-Strike'a formacji, jak rewelacja ostatnich miesięcy - Luminosity Gaming, najlepsza na świecie szwedzka ekipa Fnatic, Natus Vincere, czy Astralis, a więc do niedawna występującą pod szyldem QuesionMark ekipę z Nicolai 'device' Reedtzem na czele. Prawdziwą gratką dla polskich fanów jest jednak uczestnictwo naszych rodaków reprezentujących barwy Virtus.pro. Będzie to pierwszy sprawdzian Filipa 'NEO' Kubskiego i spółki w bieżącym roku. Na polskich zawodnikach spocznie z pewnością uwaga wielu obserwatorów, gdyż osiągnięty rezultat będzie pewnego rodzaju odpowiedzią na pytanie, w jakiej formie znajdują się Polacy na nieco ponad miesiąc przed Intel Extreme Masters w Katowicach.


Wspólnie z zaproszonymi do grona ekspertów gośćmi w osobach Karola ‘Repo’ Cybulskiego oraz Jakuba 'KubiK' Kubiaka, oszacowaliśmy szanse poszczególnych formacji podczas turnieju DreamHack Lipsk 2016, typując drużyny, które naszych zdaniem zdołają awansować do dalszej fazy zawodów. Podjęliśmy się również zadania, które polega na przydzieleniu każdemu z wytypowanych faworytów w danej grupie, od 1 do 5 punktów z łącznej puli 20 ‘punktów szans’. Im więcej ekspert przydziela takowych danej drużynie, tym większe szanse daje jej na awans do rozgrywek Play-off.

 

 

Karol Cybulski    kubik    wojt

Karol'repo' Cybulski

 

Podczas kilkuletniej profesjonalnej kariery garcza CS:GO, występował m.in. w NoMERCY oraz

ESC Gaming. Od niedawna jest zawdnikiem Vexed Gaming.

 

Jakub 'KubiK' Kubiak

 

Zawodnik zwiazany w przeszłości z noMERCY i 31337 eSports. Obecnie kapitan ALSEN-Team. 

Często występujący w roli eksperta podczas transmisji e-sportowych imprez.

 

Wojciech 'wojtsoN' Podgórski

 

Jeden z najbardziej opiniotwórczych dziennikarzy

e-sportowych w Polsce. Redaktor działu e-sport, były manager drużyny ALSEN-Team.csgo.

 

 

 

 

GRUPA A

 

 

Jakub 'KubiK' Kubiak

 

W grupie A typuje dwóch pretendentów do wyjścia z grupy, a mowa oczywiście o Luminosity Gaming oraz Natus Vincere. Ostatni turniej w Mińsku ewidentnie pokazał bardzo dobrą formę obu zespół, szczególnie Brazylijczyków, którzy przegrali z Fnatic minimalnie w BO3. Oczywiście wierzę w zespół FaZe Clan, bo jego zawodnicy będą chcieli pokazać się w nowej organizacji i wierzę, że mają sporo chęci do gry, a także motywacji. Dlatego też wydaje mi się, iż pokażą się z dobrej strony. Co do SK Gaming, to ten zespół wydaje się nie być jeszcze gotowy do walki z drużynami Tier1, ale jeżeli poczynią dobre przygotowania, to mogą oczywiście zaskoczyć.

 

Moja punktacja:

 

5 pkt. – Luminosity Gaming
3 pkt. – Natus Vincere
2 pkt. – Faze Clan (ex-G2)

 

 

Wojciech 'wojtsoN' Podgórski

 

Zdecydowanie jest to ‘grupa śmierci’. Trudno wyróżnić zdecydowanego faworyta, lecz w roli pretendenta do zajęcia pierwszej lokaty raczej widziałbym Natus Vincere, które jest w świetnej formie. W dodatku wyróżnić należy GuardiaN’a, który dawno już nie cieszył się tak dobrą dyspozycją jak obecnie. Ukraińsko-słowacka maszyna wygrywa w 2016 roku mecz za meczem, stawiając czoła ex-G2, Astralis, czy EnVyUs. W roli drugiego faworyta wytypowałbym Luminosity Gaming. Brazylijczycy to obecnie jedni z najlepszych w swoim fachu i przez dwa miesiące na pewno nie zapomnieli jak wygrywać na wielkim turnieju. Formacją, w której aktualnie widzę najmniejszy potencjał jest FaZe Clan, a więc do wczoraj G2. Mimo silnego składu, międzynarodowa ekipa przegrywała ostatnio właściwie wszystko. Wśród jej pogromców znalazło się nawet Chińskie CyberZen. SK Gaming – cóż, to jeszcze nie jest ten poziom.


Moja punktacja:

 

5 pkt. – Natus Vincere
5 pkt. – Luminosity Gaming

 

 

 

Karol'repo' Cybulski

 

Tutaj zdecydowanie widzimy dwóch faworytów, którymi są Na’Vi oraz Luminosity Gaming. Ostatnio Brazylijczycy wygrali z Natus Vincere i ogólnie rzecz biorąc zagrali bardzo dobry turniej. Gdyby na de_inferno nie przegrali w głupi sposób rund, to myślę, że wygraliby SL i-League StarSeries XIV Finals. W tej grupie może stać się wszystko. Eksplozję formy może zaliczyć zarówno SK-Gaming, które pokazało się na ostatnim lanie z bardzo dobrej strony, jak i oczywiście FaZe Clan, które umie grać na Natus Vincere. Sądzę, że jeśli na nich trafią, to mogą wygrać ten pojedynek. Na pewno będą chcieli się pokazać z jak najlepszej strony pod banderą nowego pracodawcy.

 

Moja punktacja:


6 pkt. – Luminosity Gaming
2 pkt. – Natus Vincere
2 pkt. – FaZe Clan

 

 

GRUPA B

 

 

Jakub 'KubiK' Kubiak

 

W Grupie B również mam swoich murowanych faworytów. Nadzieję upatruję oczywiście w Polakach z Virtus.pro oraz w zespole ex-TSM, czyli Astralis. Będzie to pierwszy mecz dla Golden5 od bardzo długiego czasu. Na pewno są w pełni sił. Pozostaje więc kwestia tego jak dużo czasu poświęcili na odpoczynek, a ile na trening, bo z tego co mi wiadomo, grudzień był u nich miesiącem przeznaczonym właśnie na odpoczynek. Oczywiście w pełni zasłużony po 11 miesięcznym maratonie! Często pierwsze mecze kończą się niezadowalającymi rezultatami, ale ze swojej strony wierzę w Polską ekipę. Sądzę, że nawet po przerwie będą w stanie wyjść z grupy. Co do Astralis, ich terminarz był dużo bardziej napięty. Są w bardzo dobrej formie, tak więc jeżeli nie dojdzie do zaskoczenia ze strony Mousesports, to również powinni zagrać bardzo dobrze. Niestety tak samo jak w przypadku SK Gaming, w grupie A, obawiam się, że Team Dignitas nie da sobie rady w walce przeciwko dużo mocniejszym formacjom. Wydaje mi się, że ich mecz z Astralis zakończy się szybką porażką, choć oczywiście jest to spotkanie w systemie BO1, więc ich szanse automatycznie wzrastają. Nie sądzę jednak, by to wystarczyło. Mają oczywiście okazję, by zaskoczyć zarówno Virtusów, których forma jest niewiadoma, jak i Mousesports, ale później mecz eliminacji jest rozgrywany w systemie BO3, co znacznie utrudnia zadanie.

 

Moja punktacja:


4 pkt. – Astralis

4 pkt. – Virtus.pro
2 pkt. – Mousesports

 

 

Wojciech 'wojtsoN' Podgórski

 

Myślę, że ta grupa jest znacznie mniej wyrównaną od tej drugiej. Wśród faworytów do awansu wymieniłbym tylko dwie formacje – Virtus.pro oraz Astralis, z lekką jednak przewagą tych drugich. Dlaczego? Duńczycy mieli już w 2016 roku okazję ku temu, by porządnie rozgrzać się zarówno w zmaganiach online, jak i offline. Na 19 oficjalnie rozegranych w styczniu map, wygrali 11. Może nie jest to fantastyczny rezultat, lecz gdyby wziąć pod uwagę, że wśród pokonanych rywali były takie formacje, jak Team EnVyUs, Fnatic, Natus Vincere, czy ex-Titan, wówczas robi to spore wrażenie. Polacy z kolei zawsze walczą o najwyższe cele. Mam nadzieję, że grudniowa przerwa dała chłopakom świeżość i głód gry. Filip powiedział mi podczas naszej rozmowy, że dużo trenowali i tak naprawdę wszystko zweryfikuje gra. Na pewno ważne będzie, aby wygrać pierwsze starcie przeciwko Mousesports. Niemców uważam za najsłabsze ogniowo. Jeśli to się uda, to później powinno pójść już z górki. W nieco lepszej sytuacji od NiKo i spółki moim zdaniem znajdują się reprezentanci Team Dignitas. Mają za sobą już kilka potyczek w tym roku, a pewności siebie na pewno dodało im ostatnie zwycięstwo z Lounge Gaming.


Moja punktacja:


5 pkt. – Astralis
4 pkt. – Virtus.pro
1 pkt. – Team Dignitas

 

 

Karol'repo' Cybulski


Dla mnie jest to ta mocniejsza grupa ze względu na to, że są tam cztery skillowe drużyny. Zacznijmy od końca, czyli od Team Diginitas. Jest to bardzo młody zespół, który posiada w swoich szeregach mocno skillowych graczy – Rubino, KjearBye oraz k0nfiga. Obawiam się jednak, że gracze ci - z wyjątkiem Rubino - nie będą grali tak dobrze na LANie, gdyż Diginitas po prostu gra w meczach offline gorzej. Mousesports z kolei to bardzo silna drużyna, w której mocno na nogach na pewno stoją nik0, chrisJ, jak i Nex. Ostatnio na Majorze, przegrali przez głupie błędy mecz na ex-G2 (obecnie FaZe Clan), choć ogólnie rzecz biorąc grali bardzo dobrze. Jedyny problem, jaki u nich aktualnie widzę, to brak prowadzącego. Jeśli dobrze wiem tą rolę przejął Niko. Myślę, że jeśli nie będzie im wychodziła gra ze standardu, to trudno będzie im ugrać rundy na Astrais, czy też Virtus.pro. Astralis to bez dwóch zdań tier 1 na świecie. Bardzo mocni gracze, którzy jeszcze nie wygrali Majora. Wraz z ich gwiazdą - Devicem, są mocni w każdym aspekcie i to oni będą jednymi z faworytów do wygrania tego turnieju. Virtus.pro - Oczywiście wierzę w chłopaków i mam nadzieję, że pokażą się z jak najlepszej strony. Grają mądrego CS’a, a w drużynie mają ’dzika’ Snaxa, ‘aimera’ Byaliego, bicepsa Pashę, TaZ’a i oczywiście wszechstronnego Neo. Są bardzo mocną drużyną i mam nadzieję, że to właśnie oni wygrają tego lana.

 

Moja punktacja:


6 pkt. - Virtus.pro

2 pkt. – Astralis
2 pkt. – Mousesports

 

 

W dniach 22 - 24 stycznia niemieckie miasto Lipsk zamieni się w prawdziwą stolicę sportu elektronicznego. Leipziger Messe, a więc obiekt, w którym odbywać będzie się impreza, zostanie wypełniona po brzegi rozentuzjazmowanymi fanami wirtualnych zmagań. Jedno jest pewne, emocji i świetnego widowiska z pewnością nie zabraknie.

Wojciech Podgórski

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze