DH Lipsk: Rewelacyjni Canarinhos w Finale!

Inne
DH Lipsk: Rewelacyjni Canarinhos w Finale!

Pierwszy półfinałowy pojedynek turnieju DreamHack OPEN Leipzig 2016 odbywał się od godziny 17:45 z udziałem Luminosity Gaming oraz Astralis. Zwycięsko z tego starcia wyszli Brazylijczycy, którzy pokonali swoich rywali 2-0 (16-8 na de_train i 16-12 na de_overpass).

Pierwszy półfinałowy pojedynek turnieju DreamHack OPEN Leipzig 2016 określany był przez wielu przedwczesnym Finałem. Nic dziwnego, bo drużynami, które stanęły naprzeciw siebie byli murowani faworyci do zdobycia najwyższego stopnia podium. Z jednej strony rewelacyjni Brazylijczycy, którzy w ostatnich miesiącach zeszłego roku poczynili prawdopodobnie największy progres ze wszystkich drużyn globu. Po drugiej stronie barykady stanęli giganci z Team Dignitas, którzy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony w barwach nowej organizacji.

 

 

DE_TRAIN

 

Pierwszą lokacją był de_train. Od mocnego akcentu wyraźnie rozpocząć chcieli gracze z Ameryki Południowej, co udało im się, a runda pistoletowa trafiła tym samym na ich konto. Ogromną rolę odegrał tutaj świetnie dysponowany Coldzera, który zdobył aż trzy fragi. O dziwo Luminosity nie poszli za ciosem, jak można się było tego początkowo spodziewać. Kilka kolejnych rund to była wymiana ciosów. Od wyniku 2-2 przeważać zaczęli jednak Duńczycy, którzy wyszli na 3-punktowe prowadzenie. Sen zimowy FaLLeN'a i jego kolegów nie trwał jednak zbyt długo i wkrótce mieliśmy wyrównanie. Tempo meczu nie spadało. Pierwsza połowa mapy zakończyła się wyrównanym wynikiem 8-7 dla Luminosity. Po zmianie stron byliśmy świadkami jednostronnego spotkania i kompletnej dominacji Canarinhos, którzy pozwolili swoim rywalom ugrać tylko jedną rundę. Słynne pociągi zakończyły się wynikiem 16-8. To zwiastowało tylko jeszcze większe emocje na mapie de_overass.

 

 

DE_OVERPASS

 

Na drugiej mapie po stronie atakującej rozpoczęli reprezentanci Brazylii. Wszystko poszło gładko, bowiem błyskawicznie wyeliminowani zostali aż czterej gracze Astralis. Terroryści podłożyli również bombę i cierpliwie czekali na przyjście ostatniego żywego rywala - Dupreeh'a. Tego, co zrobił jednak Duńczyk nikt się nie mógł spodziewać. Zawodnik unicestwił czterech graczy Luminosity i o mały włos nie odwrócił losów rundy. Zabrakło mu jednak na to czasu, a ponadto w pobliżu wciąż czaił się TACO. Dalsze losy spotkania upływały pod dyktando Canarinhos i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 9-6.

Po zmianie stron dobrze kontynuowali zwycięską passę reprezentanci Luminosity Gaming. Wkrótce jednak część inicjatywy oddali rywalom, czego wynikiem była wyrównana walka. Dopiero od wyniku 11-12 na właściwe tory wrócili Amerykanie, którzy do samego końca oddali tylko jedną rundę. Tym samym potwierdziła się teoria wielu obserwatorów sceny, że zarówno Coldzera, który w tym meczu był czołowym zawodnikiem swojej drużyny, jak i jego koledzy, nie zapomnieli przez kilka tygodni przerwy jak gra się w popularnego FPS'a. W punktacji generalnej było 2-0, a to oznaczało, że pierwszym wyłonionym finalistą jest Luminosity.

Wojciech Podgórski

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze