Capital One Cup: Manchester City - Liverpool w finale. Dramat de Bruyne!

Piłka nożna
Capital One Cup: Manchester City - Liverpool w finale. Dramat de Bruyne!
fot. PAP

Manchester City pokonał Everton 3:1 w rewanżowym meczu półfinału Capital One Cup. "Obywatele" w finale zmierzą się z Liverpoolem. Bohaterem został Kevin de Bruyne, który chwilę po wejściu na boisko strzelił gola i zaliczył asystę. Mimo to nie będzie miło wspominał tego spotkania, gdyż opuścił boisko na noszach.

W pierwszym meczu Everton wygrał 2:1. Jako że w Pucharze Ligi nie liczą się bramki wyjazdowe, bardzo możliwa była dogrywka. Zaczęło się jednak od bramki Rossa Barkleya, który wykorzystał pasywność defensywy City i płaskim strzałem wpakował piłkę do siatki. Później jednak strzelali tylko gospodarze - jeszcze przed przerwą wyrównał Fernandinho.

 

Kolejny gigant z zakazem transferowym?!

W drugiej połowie na boisku pojawił się Kevin de Bruyne. Szybko zaznaczył swoją obecność na boisku, bo po zaledwie czterech minutach zdobył bramkę na 2:1 (sędzia niesłusznie uznał tego gola, gdyż wcześniej piłka opuściła linię końcową), a przy trafieniu Sergio Aguero na 3:1 zaliczył asystę. Niestety dla niego, mimo takiego występu - nie będzie wspominał tego meczu zbyt dobrze. Belg opuścił boisko na noszach, a chwilę przed tym był podłączony do maski tlenowej. Po jednym ze starć w powietrzu, wykręciło mu się kolano. Jeśli nie jest to nic aż tak poważnego, to wypadnie z gry na około miesiąc. Jeżeli jednak doszło do zerwania więzadeł krzyżowych, to może przegapić Euro 2016... Manuel Pellegrini przyznał jednak po meczu, że nie sądzi, by Belg pauzował aż tak długo.

W finale Manchester City zagra z Liverpoolem.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze