Fonfara: Czekam na Stevensona. W Nowym Jorku!

Sporty walki

Mam nadzieję, że w ciągu następnych dwóch tygodni będzie oficjalna informacja o tym, że dojdzie do mojego mistrzowskiego rewanżu z Adonisem Stevensonem. Miałem takie uczucie, że dojdzie do pojedynku, kiedy toczyły się negocjacje z Julio Cesarem Chavezem Jr. Teraz jest podobnie – mówi Andrzej Fonfara (28-3, 16 KO), klasyfikowany obecnie na drugim miejsca rankingu World Boxing Council najlepszych pięściarzy świata wagi półciężkiej.

Przemek Garczarczyk: Mówi się o tym, że w maju możesz stoczyć pojedynek albo z Adonisem Stevensonem, mistrzem świata WBC, albo Chadem Dawsonem, którego na pewno kojarzy Tomasz Adamek. Mówmy jednak o Stevensonie: tydzień-dwa i decyzja?


Krzysztof Głowacki powalczy o trzy pasy?

Andrzej Fonfara: Myślę, że tak! Po pierwsze bardzo chcę rewanżu. Ten rewanż jest coraz bliżej, gdyż wiadomo już, że Stevenson nie zmierzy się z Siergiejem Kowaliowem. To jest moja szansa. Cały czas były zapytania na temat tej walki. Kibice tego chcieli, ja tego chciałem, mam nadzieję, że najbliższe tygodnie będą szczęśliwie. Czuję, że do tego rewanżu dojdzie. Miałem takie uczucie przed pojedynkiem z Chavezem.

Mówi się o tym, że Adonis - który bardzo lubi walczyć w Kanadzie - opuści to miejsce, a walka z tobą odbyłaby się w Nowym Jorku. Ale może teraz słówko Dawsonie. Na pewno to niższa półka, ale chciałbyś go?

Jeżeli nie będzie to Stevenson, to pewnie będzie to on. Zawodnik, który wrócił i chce coś osiągnąć. Na pewno ma jeszcze coś do powiedzenia, w końcu to były mistrz świata. Wszystko okaże się na dniach. Liczę jednak na rewanż!

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo!

Przemek Garczarczyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze