Podczas meczu Pucharu Grecji z Atromitosem wiele setek balonów w kolorach klubowych - białym i zielonym umieszczono na siedziskach zajmowanych zazwyczaj przez grupę ultras.

 

Puchar Króla: Barcelona z awansem, sensacyjna porażka Atletico

 

Panathinaikos, ukarany już surowo przez grecką federację piłkarską po przerwaniu derbowego meczu z Olympiakosem, w ubiegłym tygodniu, decyzją wiceministra sportu Stavrosa Kontonisa został zobowiązany do zamknięcia jednej z trybun stadionu Apostolosa Nikolaidisa do końca sezonu. Klub zapowiedział odwołanie się od tej decyzji, którą uznał za "nielegalną i bezprecedensową".

 

Kary dla ateńskiego klubu są wynikiem awantur, do jakich doszło 21 listopada. Dwugodzinne zamieszki wokół stadionu przed rozpoczęciem spotkania, bijatyka na trybunach oraz wtargnięcie chuliganów na boisko skłoniły arbitra do podjęcia decyzji o anulowaniu meczu Panathinaikos - Olympiakos.

 

Po anulowaniu meczu rozwścieczeni chuligani rzucali kamieniami i innymi niebezpiecznym przedmiotami w siły porządkowe, które odpowiedziały granatami z gazem łzawiącym. Do bitwy z policją doszło w pobliżu tunelu, którym zawodnicy wychodzą na boisko. Zaatakowani zostali także piłkarze Olympiakosu. W wyniku zamieszek trzech policjantów zostało rannych, w tym jeden ciężko, a 14 najbardziej agresywnych osób stanęło przed sądem.