Tomasz Włodarczyk: Panie prezesie, proszę nam zdradzić troszkę kuluarów. Jak wyglądały szatnia, noc i dzisiejszy poranek?

Bogdan Sojkin: Wyglądały tak, jak wyglądały: cisza w szatni, późny powrót do hotelu i moja rozmowa z trenerem Michaelem Bieglerem, który poprosił o spotkanie z panem prezesem Andrzejem Kraśnickim. Co prawda, to były późne godziny nocne, ale ustaliliśmy termin spotkania. Odbyło się ono w czwartek o 8:30 rano w hotelu. Pan trener Biegler złożył oficjalną rezygnację z prowadzenia reprezentacji i został poproszony przez prezesa o poprowadzenie meczu ze Szwecją. W piątek, we Wrocławiu odbędzie się pożegnalny mecz trenera Bieglera jako selekcjonera reprezentacji Polski. Miałem okazję rozmawiać z nim w nocy dość długo. Przeżył to okrutnie, niezależnie od opinii, które były wygłaszane. Dotknęło go to bardzo, przeżył to emocjonalnie...

 

Panie prezesie, co mówił?

 

Nie odnosił się do tego, jak grali zawodnicy, ich kontkretnej oceny, tylko określił to mianem katastrofy. Trudno to opowiedzieć, bo to były pojedyncze słowa, ale wewnętrznie to niezwykle przeżył...

 

Cała rozmowa z wiceprezesem Związku Piłki Ręcznej w Polsce Bogdanem Sojkinem w załączonym materiale wideo.