W poprzedniej kolejce Impel Wrocław sprawił niespodziankę wygrywając u siebie z Chemikiem Police 3:2. Mecz był prawdziwym popisem Caroliny Costagrande. Impel pod wodzą nowego szkoleniowca, a także prezesa, Jacka Grabowskiego radzi sobie w tym roku świetnie.

 

Plusliga: PGE Skra Bełchatów wygrała w Będzinie

Starcie z Impelem otwiera Atomówkom arcytrudny czas zmagań w „wielkiej czwórce”. Wrocławianki tę właśnie „czwórkę” zamykają z bezpieczną, siedmiopunktową przewagą (32 punkty) nad piątym w tabeli zespołem Budowlanych Łódź. O jeden punkt przed nimi jest zaś Tauron MKS Dąbrowa Górnicza (33), z którym Atomówki zagrają 6 lutego. Pozycję wicelidera zajmuje PGE Atom Trefl Sopot (35), który traci do Chemika Police pięć „oczek”.

Impel Wrocław to oczywiście nie tylko wspomniana Costagrande, choć jest ona druga najlepiej punktującą zawodniczką wrocławskiego zespołu. Legendarną Włoszkę wyprzedza Katarzyna Skowrońska-Dolata, a znakomicie radzi sobie także środkowa, Monika Ptak. Patrząc jednak na statystyki drużynowe, PGE Atom Trefl Sopot przeważa mniej lub bardziej we wszystkich elementach – jest skuteczniejszy i częściej punktuje zagrywką i lepiej radzi sobie w przyjęciu.

 

Warto przypomnieć, że pierwsze spotkanie tegorocznej rundy zasadniczej Atomówki wygrały na wyjeździe 3:1.

 

Mecz PGE Atom Trefl Sopot - Impel Wrocław w Polsacie Sport. Początek transmisji od 14:45.