Starcie od pierwszej rundy przebiegało pod dyktando Kowaliowa, który skutecznie obijał znienawidzonego rywala. Pascal na deskach wylądował zaraz po rozpoczęciu walki, jednak arbiter ringowy nie zdecydował się na liczenie. Sędzia uznał, że Kanadyjczyk się potknął, ale w rzeczywistości nie miał racji.

 

WSB: Rafako Hussars Poland - Russian Boxing Team 2:3. Zwycięstwa Touby i Michelusa

Pascal na ataki Kowaliowa odpowiedział efektywnie tylko w trzeciej odsłonie, jednak już po piątej rundzie otrzymał ostrzeżenie od swojego szkoleniowca Freddiego Roacha, że jeśli nie stawi skuteczniejszego oporu Rosjaninowi, walka zostanie dla jego dobra przerwana.

Szósta runda nie przyniosła przełomu, ale Pascal w błagalny sposób przekonał Roacha, żeby mógł wyjść na siódme starcie. Siódemka nieokazała się szczęśliwa dla kanadyjskiego bokser haitańskiego pochodzenia, była wręcz egzekucją. Kowaliow niemiłosiernie obijał półprzytomnego przeciwnika, który ostatecznie po gongu został poddany.

Walka Kowaliowa z Pascalem była drugim starciem pięściarzy. Pierwsze, rozegrane w marcu ubiegłego roku, również przed czasem wygrał Rosjanin.