Infantino ma plan na pierwsze 90 dni prezydencji w FIFA

Piłka nożna
Infantino ma plan na pierwsze 90 dni prezydencji w FIFA
fot. PAP/EPA

Szwajcar Gianni Infantino zaprezentował plan pracy na pierwsze 90 dni po wyborach na prezydenta Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA), jeśli wyjdzie z nich zwycięsko. Zapowiedział m.in. powołanie sekretarza generalnego spoza Europy.

- Musimy przywrócić futbolowi należne mu miejsce. Do tego potrzebne są zmiany i odpowiednie decyzje. Wszyscy tutaj kochamy piłkę nożną, która powinna być w centrum uwagi FIFA. Nie jest to najlepszy moment w jej historii, a odzyskać reputację można tylko dając z siebie tysiąc procent - powiedział sekretarz generalny Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA) podczas wystąpienia na konferencji prasowej na londyńskim Wembley.

 

Fogiel z Paryża: Hollande nie wyobraża sobie Benzemy na Euro


Towarzyszyło mu wiele sław futbolu, m.in. Luis Figo, Fernando Hierro, Roberto Carlos, Diego Forlan czy Clarence Seedorf, a także szkoleniowcy Jose Mourinho i Fabio Capello. Kilku innych udzieliło Szwajcarowi poparcia w materiale wideo, wyemitowanym przed jego przemową.

- Pierwszym zadaniem jest wprowadzenie reform i dobrego zarządzania. Wszystkie działania powinny być bardziej przejrzyste, a każdy wydatek i przychód - szczegółowo uzasadniony. Chcę otworzyć drzwi do FIFA kobietom i mężczyznom z całego świata - dlatego uważam, że sekretarz generalny nie powinien być Europejczykiem. Dlaczego nie Afrykanin? - spytał.

Powtórzył także wcześniejsze postulaty o ograniczenie kadencji na najważniejszych stanowiskach w strukturach FIFA do najwyżej 12 lat oraz o rozszerzenie mistrzostw świata z 32 do 40 drużyn.

- Ten impuls powoduje wzrost popularności futbolu. Poza tym więcej meczów oznacza więcej pieniędzy, które można potem zainwestować w rozwój piłki nożnej - uzasadnił.

Szwajcar przyznał także, że otrzymywał pogróżki w związku z walką z ustawianiem meczów pod egidą UEFA.

- Grożono śmiercią mnie i mojej rodzinie. Moje dzieci muszą jeździć do szkoły z eskortą policyjną z powodu moich działań - żalił się.

Wybory na prezydenta FIFA odbędą się 26 lutego. Infantino ma czterech konkurentów: prezydenta Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej szejka Salmana Bin Ebrahima Al Khalifę z Bahrajnu, jordańskiego księcia Ali bin Al-Husseina, biznesmena i polityka Tokyo Sexwale'a z RPA oraz Francuza Jerome'a Champagne'a.

RH, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze