Przed rozpoczęciem tej serii spotkań Jastrzębski Węgiel zajmował piąte miejsce w tabeli ekstraklasy i o cztery punkty wyprzedzał ósmy w ligowej stawce Indykpol AZS. Podopieczni Marka Lebedewa w tym roku w lidze jeszcze nie przegrali, co więcej, nie stracili punktu, ogrywając kolejno 3:0 Cerrad Czarnych Radom, 3:0 Effector Kielce i 3:1 MKS Będzin. Siatkarze z Olsztyna, choć rozpoczęli rok od niespodziewanego zwycięstwa 3:1 nad PGE Skrą Bełchatów, w kolejnych meczach schodzili z parkietu pokonani, ulegając 0:3 ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle (pierwsza w sezonie porażka we własnej hali) i 1:3 Łuczniczce Bydgoszcz. Olsztynianie mieli powody do rewanżu. W pierwszym spotkaniu obu drużyn (3. kolejka, 7.11) jastrzębianie wygrali na własnym terenie 3:2 (19:25, 25:22, 25:21, 23:25, 16:14), a w styczniu ekipa Jastrzębskiego Węgla zamknęła rywalom drogę do turnieju finałowego Pucharu Polski.

 

GKS Katowice: Marzenia o PlusLidze i pełnym Spodku

 

Gospodarze zagrali osłabieni brakiem Bartosza Bednorza i Brama van den Driesa. Po wyrównanym początku meczu (7:8), jastrzębianie zdołali odskoczyć rywalom po pierwszej przerwie technicznej (9:12). Olsztynianie gonili wynik, ale goście znakomicie grali blokiem, skutecznie również zagrywką. Po asie serwisowym Jasona De Rocco mieli już cztery oczka zaliczki (16:20), a w końcówce nie dali już sobie wydrzeć zwycięstwa. Wynik premierowej odsłony na 21:25 ustalił skutecznym atakiem z prawego skrzydła Maciej Muzaj.

 

Bohater ostatniej akcji pierwszego seta, udanie rozpoczął drugą partię. Po jego atakach i skutecznym bloku gospodarze przegrywali już 0:3, ale zdołali odrobić straty (7:7) i w środkowej części seta obie ekipy toczyły wyrównaną walkę. W końcówce jastrzębianie znów skutecznie grali blokiem i zdołali odskoczyć rywalom (20:24). Seta zakończył przestrzelony atak Krzysztofa Gulaka. W trzeciej partii olsztynianie wrócili do gry, a dyspozycja przyjezdnych wyraźnie się załamała. Gospodarze przeważali od początku (8:5), a na drugiej przerwie mieli już sześć oczek zaliczki, po skutecznym ataku po prostej w wykonaniu Marcina Walińskiego. Trener Mark Lebedew rotował

składem, ale nie przyniosło to żadnych rezultatów. W końcówce seta siatkarze AZS kontrolowali sytuację i pewnie wygrali 25:18.

 

Czwarty set miał najbardziej wyrównany przebieg i trzymał w napięciu do samego końca. Po wyrównanym początku, przewagę wywalczyli jastrzębianie, ale Olsztynianie zdołali wyrównać po ataku Pawła Adamajtisa (18:18). Rozpoczęła się walka punkt za punkt, zakończona rywalizacją na przewagi. Gospodarze pierwsi mieli piłkę setową (24:23), a po chwili, po ataku Aleksandra Szafranowicza prowadzili już jastrzębianie (24:25), ale dwa skuteczne ataki Pawła Adamajtisa znów dały przewagę ekipie AZS... I tak do stanu 33:35. Wynik tej partii ustalił - i jednocześnie zakończył mecz - dopiero Maciej Muzaj, który popisał się asem serwisowym. MVP: Maciej Muzaj

 

Indykpol AZS Olsztyn - Jastrzębski Węgiel 1:3 (21:25, 20:25, 25:18, 33:35)

 

Indykpol AZS: Paweł Adamajtis, Thomas Koelewijn, Filip Stoilovic, Marcin Waliński, Paweł Woicki, Maciej Zajder - Michał Potera (libero) - Krzysztof Bieńkowski, Krzysztof Gulak, Jakub Zabłocki.

Jastrzębski Węgiel: Damian Boruch, Jason Derocco, Michał Masny, Maciej Muzaj, Alexander Shafranovich, Wojciech Sobala - Jakub Popiwczak (libero) - Marcin Bachmatiuk, Konrad Formela, Radosław Gil, Toontje van Lankvelt, Patryk Strzeżek, Damian Śliż.

 

Pozostałe wyniki meczów 15. kolejki:

2016-01-29: MKS Będzin - PGE Skra Bełchatów 0:3 (23:25, 19:25, 16:25)
2016-01-30: BBTS Bielsko-Biała - Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (19:25, 23:25, 25:27)
2016-01-30: Cerrad Czarni Radom - Łuczniczka Bydgoszcz 3:1 (25:22, 23:25, 28:26, 25:16)
2016-01-30: AZS Politechnika Warszawska - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (18:25, 24:26, 22:25)
2016-01-30: AZS Częstochowa - Cuprum Lubin 1:3 (18:25, 21:25, 25:20, 20:25)

2016-01-31: Lotos Trefl Gdańsk - Effector Kielce 3:1 (25:23, 26:28, 25:23, 25:19)