"Wracający do zdrowia, atakujący Grzegorz Szymański, nie jest jeszcze w stanie w pełni swoich dotychczasowych możliwości pomóc drużynie. Dziękujemy mu za pracę, jaką włożył w treningi z zespołem, za atmosferę, którą tworzył w szatni, za wspieranie swoich młodszych kolegów z drużyny cennymi uwagami, popartymi wieloletnim doświadczeniem sportowym. Życzymy mu dojścia do pełni sił i mamy nadzieję zobaczyć go na siatkarskich boiskach w swojej najlepszej formie" - poinformował prezes kieleckiego klubu Jacek Sęk.

 

PlusLiga: Indykpol do końca sezonu bez van den Driesa

Grzegorz Szymański, 37. letni atakujący, w przeszłości reprezentował barwy m.in. Kazimierza Płomień Sosnowiec, AZS Częstochowa, Skry Bełchatów, Jastrzębskiego Węgla, AZS Olsztyn, Delecty Bydgoszcz i AZS Politechniki Warszawskiej. Był również reprezentantem Polski, z kadrą Raula Lozano wywalczył srebrny medal MŚ 2006 w Japonii. W październiku ubiegłego roku został zawodnikiem Effectora. Atakujący przyszedł do klubu z niewyleczoną kontuzją barku, leczenie urazu przedłużało się, przez co doświadczony zawodnik nie był w stanie pomóc ekipie prowadzonej przez Dariusza Daszkiewicza.