Łomacz: Rozluźnienie w trzecim secie zupełnie niepotrzebne

Siatkówka
Łomacz: Rozluźnienie w trzecim secie zupełnie niepotrzebne
fot. Cyfrasport

Siatkarze Cuprum Lubin utrzymują passę zwycięstw. W sobotę po nierównym, czterosetowym spotkaniu pokonali AZS Częstochowa 3:1. – Rozluźnienie w trzecim secie było zupełnie niepotrzebne – stwierdził po sobotnim pojedynku rozgrywający Cuprum Lubin, Grzegorz Łomacz.

W pierwszej części sezonu lubinianie dopiero po piątym secie pokonali częstochowian. W spotkaniu rewanżowym siatkarze z Lubina zaprezentowali się znacznie lepiej. Wygrali zdecydowanie dwie pierwsze odsłony spotkania. W trzeciej partii podopieczni Gheorghe Cretu dali dojść do głosu gospodarzom i po słabym początku nie byli już w stanie odrobić strat, a set padł łupem częstochowian.

 

Psycholog sportu: Piłkarzom ręcznym zabrakło... Michała Kubiaka!

 

– Mieliśmy szansę, by powrócić w trzecim secie, ale uciekły nam proste piłki. Taka jest siatkówka. Musimy być bardziej uważni – powiedział Grzegorz Łomacz.

 

W czwartym secie tylko na początku trwała wyrównana walka, później do głosu doszli lubińscy blokujący, spokojnie ataki kończył Mateusz Malinowski, dzięki czemu również ten set padł łupem przyjezdnych. MVP tego meczu wybrano Grzegorza Łomacza.

 

– Nie było łatwo. Rozluźnienie w trzecim secie było zupełnie niepotrzebne, źle zaczęliśmy tę partię. Cieszymy się, że wygraliśmy za trzy punkty, bo to jest najważniejsze, ale na pewno nie mogą nam się zdarzać takie momenty jak w trzeciej partii – stwierdził po meczu rozgrywający.

Ze względu na zmianę w przepisach lubinianie w tym sezonie nie zagrają w Pucharze Polski. W związku z rozgrywkami reprezentacyjnymi zarówno liga, jak i rozgrywki pucharowe musiały zostać skrócone. Ze względu na ograniczenia w terminarzu tylko sześć najwyżej sklasyfikowanych zespołów po zakończeniu pierwszej rundy fazy zasadniczej PlusLigi weźmie udział w finale Pucharu Polski. Dopiero w ostatniej kolejce lubinianie stracili to miejsce. Jak podkreśla Grzegorz Łomacz, siatkarze Cuprum nie rozpamiętują już tego wydarzenia.

 

– Trzeba było skrócić to wszystko, bo tego wymagał terminarz reprezentacyjny. Nam jest troszeczkę przykro, że nie pojedziemy na turniej finałowy, ale tak się stało. Nie rozpamiętujemy już tego tematu – powiedział Łomacz.

Kolejnymi rywalami lubinian są podopieczni Andrei Gardiniego. Ponieważ zarówno Cuprum Lubin, jak i Indykpol AZS Olsztyn nie biorą udziału w Pucharze Polski, ich mecz odbędzie się już 7 lutego. W pierwszej części sezonu lubinianie bez straty seta pokonali przeciwników. Olsztynianie są jednak trudnym rywalem, szczególnie przed własną publicznością. Co zatem siatkarze Cuprum Lubin muszą poprawić, by powtórzyć wynik z trzeciej kolejki?

 

– Zawsze wszystko można poprawić. Na pewno musimy być bardziej skoncentrowani na całym dystansie spotkania i zagrać bardziej zespołowo w trudnych momentach, bo gdy one się pojawiają, to czasem ciężko jest nam wrócić do dobrej gry – zakończył Grzegorz Łomacz.

RH, siatka.org

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze