Dla Thunder była to 11. wygrana w ostatnich 12 spotkaniach i siódme kolejne zwycięstwo nad „Czarodziejami” w hali Chesapeake Energy Arena. Od chwili przeprowadzki tego zespołu do Oklahoma City koszykarze z Waszyngtonu jeszcze tu nie wygrali.

 

TBL: W Zgorzelcu zgodnie z planem. Anwil rozgromił Turów


Na ławce zespołu gości zabrakło trenera Randy'ego Wittmana, który pojechał na pogrzeb zmarłego w piątek swojego brata Ricka. Nie będzie go także na kolejnym meczu Wizards w środę. Zastępuje go w tym czasie jeden z asystentów, Don Newman, noszący czarną opaskę na prawym oku, leczonym od kilku miesięcy.

Gortat przebywał na parkiecie 25 minut, trafił osiem z 12 rzutów z gry i jeden z czterech wolnych, miał pięć zbiórek w obronie i jedną w ataku, przechwyt, stratę i dwa faule.

Najwięcej punktów dla Wizards zdobył Bradley Beal – 18, John Wall dodał 17, osiem asyst, ale i sześć strat, a Otto Porter – 13.

W zespole gospodarzy tradycyjnie wyróżnili się Kevin Durant – 28 pkt i dziewięć zbiórek, wszechstronny Russell Westbrook, który siódmy raz w sezonie i 26. w karierze uzyskał dwucyfrowe statystyki w trzech elementach gry – 17, 13 zb., 11 as. oraz reprezentant Hiszpanii Serge Ibaka – 19 i 10 zb.

Z wyjątkiem początkowych minut, gdy trzy razy był wynik remisowy po kolejnych udanych akcjach Gortata (Polak zdobył sześć z ośmiu pierwszych punktów zespołu), mecz był jednostronnym widowiskiem.

Gospodarze już w inauguracyjnej kwarcie uzyskali 14-punktową przewagę (28:14) i do końca kontrolowali sytuację na parkiecie. W trzeciej, po punktach spod kosza Gortata, goście zmnniejszyli straty do sześciu punktów (61:67), ale rywale zaraz odskoczyli.

Na początku ostatniej odsłony było już 94:76 dla Thunder, którzy w tym spotkaniu trafiali z 52-procentową skutecznością z gry (goście – 46 proc.). Największą przewagę zawodnicy trenera Billy’ego Donovana osiągnęli jednak w walce o zbiórki, którą wygrali 53:27.

Koszykarze z Waszyngtonu z bilansem 21 zwycięstw i 25 porażek zajmują 11. miejsce w Konferencji Wschodniej.

W środę, również na wyjeździe, spotkają się broniącymi tytułu i legitymującymi się najlepszym bilansem w lidze Golden State Warriors (44-4).