Materla: O pasie KSW na razie nie myślę. Liczy się tylko najbliższa walka

Sporty walki

Jestem bardzo ambitnym zawodnikiem i w walce z Mamedem ucierpiała moja duma i honor. Na razie odkładam myśli o pasie mistrzowskim i skupiam się na najbliższej walce. Może tym razem to ja zwyciężę w 30 sekund? Ze swojej strony zrobię wszystko, żeby wygrać kolejną walkę - powiedział Michał Materla w rozmowie z Polsatsport.pl

Materla (22-5) zapewne wystąpi na gali KSW 35 w trójmiejskiej Ergo Arenie, która odbędzie się 28 maja. Szczecinianin w rozmowie z Polsatsport.pl zapewnia, że wyciągnął wnioski z pojedynku z Mamedem Khalidovem, a w kolejnej walce powróci w wielkim stylu. Rywalem byłego mistrza KSW będzie najprawdopodobniej Kendall Grove (22-15, 1 NC), z którym reprezentant Berserkers Szczecin zmierzył się już podczas KSW 23. Walka zakończyła się zwycięstwem Polaka, ale Hawajczyk miał sporo pretensji do sędziów punktowych. Co słychać u Materli i jaka jest jego opinia o rewanżowej walce z Grovem?

 

Pudzianowski pod lupą prokuratury? "Ja tylko bronię swojej własności!"

Maciej Turski: Jesteśmy już ładnych parę tygodni po gali w Krakowie. Poukładał Pan sobie już wszystko w głowie?

Michał Materla: Nie wiem, co wydarzyło się w Krakowie, bo mnie na tej gali po prostu nie było... A tak na poważnie, przyjąłem porażkę na "klatę" i wyciągnąłem wnioski ze swojego błędu. Staram się dalej podążąć swoją drogą i z podniesioną głową robić to co lubię.

Pewnie oglądał Pan walkę z Khalidovem wiele razy. Gdzie popełnił Pan błąd?

Po prostu nie zauważyłem prawego sierpa, który mnie ogłuszył. Od tego momentu rozpoczął się początek mojego końca. To był kluczowy błąd.

Jakie były pierwsze dni po porażce? Kilka dni po przegranej błyskawicznie wyleciał Pan do Tajlandii...

Pierwsze dni nie były wcale najgorsze. Im dalej w las, tym było gorzej. Jestem bardzo ambitnym zawodnikiem i ucierpiała moja duma oraz honor.

W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej informacji na temat Pana rewanżowej walki z Kendallem Grovem. Czy to odpowiedni rywal na typ etapie kariery?

Grove to nadal bardzo solidny zawodnik i obecnie nieźle radzi sobie w amerykańskiej organizacji (red. Bellator). W naszej ostatniej walce było trochę kontrowersji, on sugerował swoje zwycięstwo, a teraz nadarza się okazja, żeby wszystko wyprostować.

Wasze pierwsze starcie było wybrane walką roku za 2014 rok. Czy tym razem może być podobnie?

Ciężko powiedzieć jak będzie, bo w tym sporcie może wydarzyć się wszystko. Może tym razem to ja zwyciężę w 30 sekund? Ostatnie wydarzenia pokazały, że można być świetnie przygotowanym, a walka może skończyć się w kilka sekund. Ze swojej strony zrobię wszystko, żeby pojedynek wygrać.

Myśli już Pan o odzyskaniu pasa mistrzowskiego KSW?

Nigdy nie wybiegam myślami do przodu. Liczy się tylko najbliższe starcie.

Wywiad z Michałem Materlą zobacz w załączonym materiale wideo.

Maciej Turski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze