Puchar Polski okiem libero: Tu nie ma faworytów!

Siatkówka

Dwaj libero polskiej kadry Piotr Gacek i Paweł Zatorski reprezentujący barwy innych drużyn klubowych opowiedzieli o swoich spostrzeżeniach odnośnie rozgrywek siatkarskiego Pucharu Polski. - Jest to arcytrudny turniej! - zgodnie przyznają. - Wrocławski turniej nie ma jednego, zdecydowanego faworyta - dodają Gacek i Zatorski.

Przyjechaliśmy do Wrocławia, żeby walczyć o trofeum. Jesteśmy w pełni zdeterminowani do rywalizacji o Puchar Polski. Komentatorzy i eksperci mówią w żartach, że jestem specjalistą w zdobywaniu tego trofeum. Dotychczas w swojej karierze zdobyłem pięć pucharów krajowych, ale nie oznacza to, że jestem nasycony. Każdy kolejny będzie równie cenny, co te poprzednie – wyznał libero Lotosu Trefl Gdańsk Piotr Gacek.

 

Mika: Lotos nie ma ławki? Guzik prawda

 

Doświadczony libero zaznaczył, że zdaje sobie sprawę, że wszystkim uczestnikom zależy na sięgnięciu po Puchar Polski i będzie to arcytrudne zadanie. - Stąpam twardo na ziemi i zdaję sobie sprawę, że nie jesteśmy jedynym zespołem, który przyjechał po puchar. Czarni Radom są bardzo wymagającym rywalem i musimy w ćwierćfinale poradzić sobie z radomianami – mówi zawodnik gdańskiej ekipy.

 

Libero ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle Paweł Zatorski podziela zdanie swojego bardziej doświadczonego kolegi po fachu. – Walka o Puchar Polski zapowiada się pasjonująco. Czujemy się mocną drużyną, ale na pewno nie czujemy się w żadnym wypadku faworytami. Sądzę, że Skra oraz Lotos mają większe obycie na tym turnieju niż my. Mamy przed sobą trudnego rywala, ale wierzymy, że w starciu z Jastrzębskim to my będziemy górą – powiedział Zatorski.

 

Rozmowy z Piotrem Gackiem i Pawłem Zatorskim zobaczcie w materiale wideo.

Andrzej Bednarski, A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze