Puchar Polski: Lotos wygrał wojnę nerwów

Siatkówka

W drugim ćwierćfinale Pucharu Polski siatkarze Cerrad Czarnych Radom przegrali po niezwykle emocjonującym meczu z Lotosem Treflem Gdańsk 2:3. Zwycięzcy zmierzą się w sobotnim półfinale z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.

Siatkarze Lotosu Trefla Gdańsk bronią zdobytego przed rokiem w Ergo Arenie Trofeum (wygrali wówczas w finale z Asseco Resovią 3:1). Radomianie - rewelacja początku sezonu PlusLigi - w tym roku, w czterech ligowych meczach przegrali trzy spotkania; ostatnio, po serii porażek, przełamali się w starciu z Łuczniczką Bydgoszcz (3:1). Dodatkowym smaczkiem meczu Czarni - Lotos była rywalizacja dwóch byłych selekcjonerów reprezentacji Polski: Raula Lozano i Andrei Anastasiego.

 

Puchar Polski: Koncert ZAKSY w Hali Orbita

 

Spotkanie rozpoczęło się od zdecydowanej przewagi ekipy z Gdańska. Po asie serwisowym Murphy Troya było już 3:7, a gdy w kolejnej akcji Sebastian Schwarz minął blok rywali, Lotos miał pięć oczek zaliczki na pierwszej przerwie. W środkowej części seta zawodnicy Lotosu nie pozwolili zbliżyć się rywalom (9:16). W końcówce radomianie skrócili dystans, po zepsutej zagrywce Damiana Schulza było już tylko 18:21. W kolejnych akcjach punktowali już tylko gdańszczanie. Skuteczny atak Sebastiana Schwarza dał ekipie Lotosu piłkę setową (18:24), a as serwisowy Miłosza Hebdy zakończył premierową partię.

 

W drugim secie, po początkowej przewadze podopiecznych Raula Lozano (6:4), gdańszczanie - dzięki dobrej dyspozycji Wojciecha Grzyba - wygrali cztery akcje z rzędu i mieli dwa oczka zaliczki na pierwszej przerwie i utrzymali tę przewagę w środkowej części seta. W końcówce jeszcze powiększali dystans, po asie serwisowym Wojciecha Grzyba radomianie przegrywali 16:22. wejście Zacka La Cavery ożywiło nieco grę Czarnych, ale Lotos pewnie wygrał seta. Murphy Troy atakiem blok-aut dał swej drużynie piłkę setową (20:24), a wynik seta ustalił atakiem z lewego skrzydła Sebastian Schwarz.

 

W trzeciej partii ekipa z Radomia wróciła do gry. To była najbardziej wyrównana z dotychczasowych odsłon, wynik długo oscylował wokół remisu. Na pierwszej przerwie punkt zaliczki mieli gdańszczanie, na drugiej - siatkarze z Radomia. W końcówce Czarni, dzięki skutecznej grze Artura Szalpuka powiększali przewagę, a drużynie z Gdańska nie pomogło pojawienie się na parkiecie Mateusza Miki. Przestrzelona zagrywka Damiana Schulza dała radomianom piłkę setową (24:21), a w kolejnej akcji Igor Grobelny zakończył tę odsłonę.

 

Czwarta odsłona zaczęła się od przewagi gdańszczan (5:8). W środkowej części seta podopieczni Andrei Anastasiego jeszcze powiększali zaliczkę (7:11, 9:13) i gdy wydawało się, że spotkanie wielkimi krokami zbliża się już do końca, radomianie znów wrócili do gry. Bohaterem w ekipie Czarnych był bez wątpienia Zack La Cavera - zabójczo skuteczny w ataku. To dzięki grze amerykańskiego atakującego radomianie wyrównali stan seta (18:18) i wypracowali sobie przewagę (22:20). La Cavera wywalczył również piłkę setową dla Czarnych (24:21), a seta zakończył autowy serwis Murphy Troya.

 

Tie-break rozpoczął się od skutecznego ataku... Zacka La Cavery, ale gdańszczanie w kolejnych akcjach uzyskali przewagę (2:4, 3:6), a przy zmianie stron mieli trzy oczka zaliczki po skutecznym ataku Mateusza Miki. W kolejnych akcjach Czarni odrobili część strat, znów popisał się w ataku Zack La Cavera (7:8), ale po chwili siatkarze Lotosu znów mieli trzy oczka zaliczki (8:11). Gdańszczanie mieli piłkę meczową przy stanie 11:14, po ataku Damiana Schulza, w kolejnych akcjach wyciągnęli jednak pomocną dłoń do rywali. Po autowym ataku Wojciecha Grzyba zrobiło się nerwowo (13:14), ale Damian Schulz w kolejnej akcji zakońćzył spotkanie. MVP: Sebastian Schwarz.

 

Cerrad Czarni Radom - LOTOS Trefl Gdańsk 2:3 (18:25, 21:25, 25:22, 25:22, 13:15)

 

Cerrad Czarni: Lukas Kampa (3), Bartłomiej Bołądź (6), Michał Ostrowski (10), Daniel Pliński (12), Igor Grobelny (4), Artur Szalpuk (22) - Neven Majstorović (libero) oraz Wojciech Żaliński, Patryk Szczurek, Zack La Cavera (18), Adam Kowalski (libero), Jakub Zwiech.
Lotos Trefl:
Marco Falaschi (1), Murphy Troy (17), Wojciech Grzyb (10), Bartosz Gawryszewski (10), Sebastian Schwarz (14), Miłosz Hebda (11) - Piotr Gacek (libero) oraz Przemysław Stępień, Damian Schulz (13), Mateusz Mika (4), Artur Ratajczak.

 

Sędziowie: Marek Lagierski - Piotr Król. Widzów: 1050.

 

Finałowy turniej Pucharu Polski (Wrocław 5-7.02):

 

Ćwierćfinały (piątek, 5.02):

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:12, 25:17, 25:15)
Cerrad Czarni Radom - Lotos Trefl Gdańsk 2:3 (18:25, 21:25, 25:22, 25:22, 13:15)
GKS Katowice - Asseco Resovia Rzeszów (18.00; transmisja - Polsat Sport)
SMS PZPS Spała - PGE Skra Bełchatów (20.30; transmisja - Polsat Sport)

 

Półfinały (sobota, 6.02):

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Lotos Trefl Gdańsk (14.45; transmisja - Polsat Sport)
GKS Katowice/Asseco Resovia Rzeszów - SMS PZPS Spała/PGE Skra Bełchatów (17.30; transmisja - Polsat Sport)

 

Finał (niedziela, 7.02).

 

(14.45; transmisja - Polsat Sport).

Robert Murawski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze