GKS Katowice nie przestraszył się Asseco Resovii, ale pomimo ambitnej postawy nie zdołał ugrać nawet seta. Pojedyncze akcji wzbudzały jednak uznanie wrocławskiej publiczności, a deprymowały doświadczonych rywali. Bartosz Kurek kończył spotkanie z poobijaną twarzą, po tym jak dostał mocny cios po ataku jednego z rywali.

Kuriozalny punkt kończy mecz Resovii

Katowiczanie świetnie rozegrali akcję do szóstej strefy, zupełnie gubiąc blok rzeszowian. Atak na praktycznie czystej siatce trafił prosto w głowę Bartosza Kurka, a siłę ciosu podkreślił ekspert Polsatu Sport Ireneusz Mazur. - To był taki gong na twarz. To nie jest przyjemna sprawa - skomentował Mazur.

Bolesny cios w załączonym materiale wideo.