Trener Liverpoolu Juergen Klopp miał coś do udowodnienia kibicom i działaczom klubu z Anfield. Jego piłkarze nie potrafią ustabilizować formy i tracą dużo bramek. Po meczu, który śmiało może być określany mianem piłkarskiego horroru, "The Reds" cieszyli się z wyjazdowego zwycięstwa 5:4 z drużyną Norwich City. Natępnie przyszła porażka z liderem Premiership - Leicester. Dzisiaj Liverpool mierzył się z Sunderlandem, który z dorobkiem 19 punktów zajmował przed tym meczem 19. miejsce w ligowej tabeli.

 

Bundesliga: Świetna passa VfB Stuttgart, remis BVB. Cały mecz Tytonia i Piszczka

 

Trener Sunderlandu Alan Pardew postawił na wariant defensywny, licząc na kontry po których być możę uda się zdobyć gola. W pierwszej połowie ten plan okazał się skuteczny ponieważ piłkarze Liverpoolu nie mogli przebić się przez mur "Czarnych Kotów", którym skutecznie dowodził weteran angielskich boisk - John O'Shea.

 

W 59. minucie mur pękł, a na listę strzelców wpisał się główny aktor spotkania z Norwich - Roberto Firmino. Kolejny powów do radości kibice Liverpoolu mieli zaledwie 11 minut poźniej, kiedy swoje trafienie dołożył inny bohater meczu z Norwich - Adam Lallana. Wtedy do ataku ruszyli goście. Liverpool cofnął się chcą dowieźć ten rezultata do końca. Wykorzystał to w 82. minucie rezerwowy Adam Johnson, który na murawie pojawił się w 66. minucie meczu. Siedem minut później było 2:2, a swojego 10. gola w tym sezonie zdobył Jermain Defoe. Liverpool zremisował wygrany mecz...

 

W innym meczu Swansea City z Łukaszem Fabiańskim w składzie mierzyło się na własnym stadionie z Crystal Palace. Minione tygodnie to lepsza gra "Łabędzi". W ostatnich trzech meczach zdobyły siedem punktów. Mimo to, przed tym meczem, zajmowały odległe, 16. miejsce ligowej tabeli. Powodów do radości nie mieli kibice i trener Crystal Palace Sam Allardyce. Jego "Orłom" nie udało się wygrać pięciu z ostatnich sześciu meczów, w których zdobyli zaledwie dwa gole.

 

Ten mecz to nie było porywające widowisko. Piłkarze obu drużyn zaledwie siedem razy strzelali w światło bramki. W 13. minucie po strzale Gilfyego Sigurdssona na prowadzenie wyszły "Łabędzie". Rezultatem 1:0 zakończyła sie pierwsze połowa. Już na początku drugiej połowy meczu, w 47. minucie do wyrównania doprowadził środkowy obrońca Crystal Palace Scott Dann. Podział punktów na The Liberty Stadium

 

Manchester City - Leicester City 1:3 (0:1)

Aguero 87 - Huth 3, 60, Mahrez 48

Aston Villa - Norwich City 2:0 (1:0)

Lescott 45, Agbonlahor 51

Liverpool - Sunderland 2:2 (0:0)

Firmino 59, Lallana 70 - Johnson 82, Defoe 89

Newcastle United - West Bromwich Albion 1:0 (1:0)

Mitrović 32

 

Stoke City - Everton 0:3 (0:3)

Lukaku 11, Coleman 28, Lennon 42

Swansea City - Crystal Palace 1:1 (1:0)

Sigurdsson 11 - Dann 47

Tottenham Hotspur - Watford 1:0 (0:0)

Trippier 64