GKS Katowice, Espadon Szczecin i Krispol Września mają wielkie ambicje, aby już w przyszłym sezonie grać z najlepszymi. Czy jednak 17 zespołów w lidze to dobry pomysł na rozwój silnej obecnie pozycji siatkarskiej ligi?

Kowal: Powiększenie Plusligi byłoby ogromnym błędem!

Zdania są oczywiście podzielone. Zapytany o ten pomysł Andrzej Kowal, trener mistrzów kraju, szybko oznajmił Polsce, że jego zdaniem to pomysł zły, gdyż liga i tak jest już rozdęta do granic możliwości. Trudno nie zgodzić się z faktem, iż kalendarz wypełniony jest w obecnie do granic możliwości. Rozszerzona liga nie oznacza jednak, że faza zasadnicza będzie dłuższa. Przy takiej liczbie drużyn mógłby wchodzić w grę podział ligi – mówił na antenie Polsatu Sport Jacek Kasprzyk.

Prezes PLPS dodawał jednak, że takie rozwiązanie również ma wielu przeciwników, gdyż każdy zespół z dolnej strefy tabeli chciałby grać w sezonie zasadniczym ze wszystkimi potentatami. Takie mecze przyciągają najwięcej kibiców i zawsze są lokalnym wydarzeniem – dodawał prezes Kasprzyk.

Na razie wszystko jest w fazie rozmów i dyskusji. W najbliższym czasie zostanie także przeprowadzony audyt w klubach, które nie spełniają obecnie sportowych warunków uczestnictwa w Pluslidze. Problemy może mieć zatem MKS Będzin, który okupuje ostatnie miejsce w tabeli i zanotował na razie zaledwie jedną wygraną. Aby spokojnie spełnić kryterium sportowe uczestnictwa w Pluslidze, będzinianom brakuje jeszcze czterech zwycięstw.
 
Rozszerzenie ligi, które spowodowałoby, że zawodnicy dostaliby dodatkową porcję meczów do rozegrania, rzeczywiście  nie ma większego sensu. Nie jest jednak powiedziane, że większa liga to więcej spotkań. Wszystko tkwi w zastosowanym systemie rozgrywek. Ważne także, aby nie obniżyć poziomu rozgrywek.