PlusLiga: Jarosz przesądził o zwycięstwie Łuczniczki

Siatkówka

W spotkaniu 16. kolejki PlusLigi siatkarze Effectora Kielce przegrali po tie-breaku z Łuczniczką Bydgoszcz. Głównym atutem drużyny prowadzonej przez Piotra Makowskiego była znakomita dyspozycja Jakuba Jarosza, który zasłużenie otrzymał nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu.

Siatkarze Effectora nie zaczęli roku pomyślnie: w czterech ligowych spotkaniach ponieśli cztery porażki. Usprawiedliwieniem może być jednak fakt, że kielczanie rywalizowali głównie z ekipami z czołówki PlusLigi: Asseco Resovią (1:3), Jastrzębskim Węglem (0:3), PGE Skrą Bełchatów (2:3) i Lotosem Treflem Gdańsk (1:3). Bydgoszczanie w styczniu ograli po 3:1 AZS Politechnikę Warszawską, MKS Będzin i Indykpol AZS Olsztyn, a w poprzedniej kolejce ulegli 1:3 Cerrad Czarnym Radom. Spotkanie Effector - Łuczniczka rozegrano w hali widowiskowo-sportowej w Chęcinach.

 

Ciemności kryją parkiet! Awaria oświetlenia na meczu PlusLigi

 

Premierowa odsłona rozpoczęła się od wyrównanej walki. Goście wywalczyli punkt przewagi na pierwszej przerwie technicznej, a w środkowej części seta przejęli inicjatywę i wygrali pięć akcji z rzędu (10:16). W końcówce seta gospodarze nawiązali walkę, wykorzystując zastój w ekipie z Bydgoszczy. Goście zaczęli popełniać błędy, w efekcie seriami punktowali gracze Effectora i dystans zmalał do jednego punktu (17:18). Łuczniczka wygrała tę partię dzięki znakomitej dyspozycji Jakuba Jarosza, który przejął na siebie ciężar gry i punktował w ataku. Autowy atak Sławomira Jungiewicza dał bydgoszczanom piłkę setową (20:24), a skuteczny blok bydgoszczan w kolejnej akcji zakończył seta.

 

Druga partia rozpoczęła się z drobnym opóźnieniem, z powodu awarii świateł w hali. Na pierwszej przerwie, podobnie jak w poprzednim secie punkt zaliczki mieli bydgoszczanie. W środkowej części seta lepiej prezentowali się jednak kielczanie, którzy wyszli na prowadzenie (16:14). Po drugiej przerwie technicznej siatkarze Łuczniczki stanęli w miejscu i pozwolili gospodarzom wypracować przewagę (20:15). Trener Piotr Makowski poprosił o przerwę i próbował mobilizować swoich podopiecznych. Bez rezultatu, na odrobienie strat było już za późno. Mateusz Bieniek dał kielczanom piłkę setową (24:20), a Sławomir Jungiewicz atakiem blok-aut ustalił wynik tej odsłony.

 

Od początku trzeciego seta gospodarze kontynuowali dobrą grę i wypracowali sobie przewagę (8:5), którą powiększyli jeszcze przed drugą przerwą (16:11). Siatkarze Effectora popełniali mniej błędów i grali powtarzalnie, w ekipie rywali jedynie Jakub Jarosz trzymał poziom. W efekcie w końcówce seta podopieczni Dariusza Daszkiewicza nie mieli kłopotów z utrzymaniem przewagi (18:11, 20:14, 23:18) i pewnie wygrali. W czwartej odsłonie Jakub Jarosz otrzymał wreszcie wsparcie kolegów, co przełożyło się na wynik. Teraz to siatkarze Effectora mieli problemy w ataku, popełniali masę błędów, a goście punktowali rywali (4:8, 10:16, 11:18). Znów oglądaliśmy jednostronną partię, tym razem jednak pod dyktando drużyny z Bydgoszczy. Set bez historii i bez emocji zakończył się porażką gospodarzy 16:25.

 

Tie-break rozpoczął się od walki punkt za punkt. Przy zmianie stron, po ataku Kevina Klinkenberga, dwa oczka zaliczki mieli bydgoszczanie. Gospodarze odrobili straty, po akcji zakończonej przez Sławomira Jungiewicza (9:9). Wyrównana walka trwała do samego końca. Goście wywalczyli piłkę setową po skutecznym ataku Jakuba Jarosza (13:14), ale w kolejnej akcji Sławomir Jungiewicz doprowadził do rywalizacji na przewagi. Wojnę nerwów wygrali siatkarze Łuczniczki. Mecz zakończył kolejny skuteczny atak Jakuba Jarosza, który zdobył dla swej drużyny 33 punkty i zasłużenie został wybrany MVP spotkania.

 

Effector Kielce - Łuczniczka Bydgoszcz 2:3 (20:25, 25:20, 25:19, 16:25, 15:17)

 

Effector: Mateusz Bieniek (12), Sławomir Jungiewicz (27), Michał Kędzierski (5), Jędrzej Maćkowiak (4), Sławomir Stolc (12), Igor Witiuk (7) - Damian Sobczak (libero) oraz Szymon Biniek (libero), Marcin Komenda (1), Andreas Takvam (5), Patryk Więckowski.
Łuczniczka: Jakub Jarosz (33), Wojciech Jurkiewicz (10), Kevin Klinkenberg (9), Grzegorz Kosok (8), Murilo Radke (5), Michał Ruciak (7) - Michał Żurek (libero) oraz Bartosz Krzysiek, Dawid Murek (1), Jan Nowakowski (1), Łukasz Wiese (1), Nikodem Wolański.

 

Wyniki meczów 16. kolejki:

2016-02-07: Indykpol AZS Olsztyn - Cuprum Lubin 3:1 (22:25, 27:25, 27:25, 25:19)
2016-02-09: Effector Kielce - Łuczniczka Bydgoszcz 2:3 (20:25, 25:20, 25:19, 16:25, 15:17)
2016-02-10: Lotos Trefl Gdańsk - AZS Częstochowa (17.00)
2016-02-10: Asseco Resovia Rzeszów - PGE Skra Bełchatów (18.00; transmisja - Polsat Sport)
2016-02-10: Cerrad Czarni Radom - AZS Politechnika Warszawska (18.00)
2016-02-10: MKS Będzin - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (18.00)
2016-02-10: BBTS Bielsko-Biała - Jastrzębski Węgiel (19.00).

Robert Murawski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze