7 najmocniejszych kart, których zabraknie w trybie standardowym Hearthstone'a

Inne
7 najmocniejszych kart, których zabraknie w trybie standardowym Hearthstone'a
@Blizzard

W zeszłym tygodniu Blizzard ogłosił że, w ślad za twórcami innych karcianek, będzie wyłączał najnowsze karty z użytku w profesjonalnych rozgrywkach. To może wyglądać niesprawiedliwie dla osób, które kupiły stare karty, ale trzeba zwrócić uwagę na to jak ciężko jest poprawnie balansować setki kart.

Tej wiosny w karciance Blizzarda pojawią się dwa osobne tryby – Dzicz i Standard. Ten pierwszy będzie zawierał wszystkie karty, a ten drugi tylko te wydane w ciągu ostatnich dwóch lat (i to on będzie trybem, w którym będą rywalizować najlepsi gracze). Oznacza to, że w trybie standardowym zabraknie kart z dodatku Klątwa Naxxramas oraz Gobliny i Gnomy. W 2016 roku profesjonalny Hearthstone będzie opierał się na kartach z dodatków Blackrock Moutain, The Grand Tournament, League of Explorers i nowego zestawu kart, którego premiera jest planowana na następny miesiąc.

 

To sporo zmienia. W starych dodatkach jest mnóstwo mocnych kart, które są wodą na młyn wielu popularnych talii. Oczywiście nikt nie będzie tęsknił za Nerub'ar Weblordem, ale jest mnóstwo innych kart, których brak drastycznie zmieni rozgrywkę. Oto lista siedmiu najważniejszych.

Dr. Boom

 

Od premiery dodatku GvG Dr. Boom jest najważniejszym minionem w większości talii. Same jego statystyki są niesamowite, a 9/9 rozłożone na trzy kreatury jest wspierane przez losowe obrażenia wynoszące od 2 do 8 po zabiciu obu boom botów. To wszystko za siedem many. Tempo mag, sekret paladyn, Renolock, control warrior i właściwie prawie każda inna oparta o mocne minioony talia w grze korzystała z usług Doktora Siedem. Do teraz. Wraz z wprowadzeniem trybu standardowego gracze będą musieli znaleźć sposób na zastąpienie Booma. Czy to drastycznie zmieni rozgrywkę? Niekoniecznie. Usunięcie Dr. Booma z profesjonalnego Hearthstone'a będzie przede wszystkim urozmaiceniem.  

Piloted Shredder

 

Usunięcie najbardziej przesadzonej i denerwującej karty za cztery kryształy many kompletnie zmieni fundamenty wielu mid-range'owych talii w grze. Koniec z pełnym losowości pojawianiem się Doomsayerów czy Millhoustów z efektu agonii Piloted Shreddera. Warte 6/6 statystyki za cztery many odchodzą do lamusa, a zawodnicy muszą bardzo mocno zastanowić się co wstawić do swoich tallii w miejscu najbardziej przesadzonej karty w grze.  

Antique Healbot

 

Leczący mech za pięć many jest obecnie chlebem powszednim wielu powolnych decków. Mill Rouge, Mill Druid, Fatigue Warrior, Handlock, Renolock, Control Warrior czy Freeze Mage. Te wszystkie talie będą musiały znaleźć zastępstwo dla Healbota. Koniec z zaskakującym leczeniem w końcowej fazie gry. Miłośnicy talii kontrolujących przebieg rozgrywki mogą czuć się pokrzywdzeni, ale być może w nowym dodatku pojawią się inne karty leczące. Nie wiadomo jednak czy będą tak pasować do wielu talii (co Healbot do tej pory robił perfekcyjnie).

Sludge Belcher

 

Taunt ze statystykami 3/5, który po śmierci wypluwa kolejnego taunta ze statystykami 1/2 musiał być wodą na młyn wszystkich powolnych talii w grze. Szybka, łatwa i bezbolesna droga do stabilizacji teraz nie będzie wyglądała aż tak różowo. Najlepsza kontra na agresywne talie znika z gry i pozostaje czekać, aż Blizzard wprowadzi godne zastępstwo w nadchodzącym dodatku. Co jeśli tak się nie stanie? Zapowiada się powrót Sunwalkera lub to Sen'jin Shieldmasta zajmie miejsce Belchera. Wybór defensywnego miniona za 5 punktów many na pewno nie będzie już tak oczywisty.

Zombie Chow

 

To najlepsza karta za jeden many dla wszystkich talii opartych na kontroli. Zombie Chow stanowił świetną odpowiedź na Leper Gnome'a, Flame Impa czy Shielded Minibota. Bez Zombiaka obrona przed Zoolockiem, Face Hunterem czy Aggro Paladynem nie będzie już tak przyjemna. Blizzard musi się naprawdę postarać, jeśli ma wypełnić luki stworzone przez Belchera i Zombie Chowa. Potrzebujemy więcej zabawek dobrych przeciwko szybkim taliom!

Loatheb

 

Legendarna karta z Naxxramas ma jedną z najfajniejszych mechanik w całej grze. Blokada na używanie umiejętności pozwala odroczyć wyrok Miracle Rouge'a, Freeze Maga czy Druida. Mechanika Loatheba jest unikatowa i niezbędna przeciwko wielu taliom, więc Blizzard najprawdopodobniej stworzy podobną kartę w nowym dodatku. Tymczasem Loatheb odchodzi w zapomnienie, a wraz z nim wiele "powrotów z zaświatów" uzyskanych dzięki jego okrzykowi bojowemu.

Mad Scientist

 

Najlepszy neutralny drop za 2 many znika z profesjonalnej gry. Najlepszy nie ze względu na statystyki, a przesadzoną agonię, która wrzuca losowy sekret z talii na pole bitwy. Drogie sekrety będą musiałby być teraz wrzucane z ręki, a Hunter i Mag mają twardy orzech do zgryzienia. Jeśli Blizzard nie wprowadzi alternatyw, to prawie wszystkie talie Łowcy i Maga będą musiały znaleźć nowy sposób na używanie sekretów.

Michał Bogacz

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze