Gwizdoń bardzo dobrze rozpoczęła. Miała tylko jedno dobieranie w dwóch wizytach na strzelnicy i swoją zmianę zakończyła na czwartej pozycji. Do prowadzących Szwajcarek Polki traciły 18,8 s.

 

PŚ w biathlonie: Zwycięstwo Norwegów w sztafecie

 

Znacznie słabiej, zwłaszcza biegowo, zaprezentowała się Hojnisz. Miała wprawdzie tylko trzy pudła i cztery razy dobierała, ale to połączone z nienajlepszą formą biegową, sprawiło, że biało-czerwone spadły na 11. lokatę. Do Rosjanek, które objęły prowadzenie, traciły 1.03.

 

Narzekająca jeszcze dzień wcześniej na stan podgorączkowy Nowakowska nie zawiodła. Wicemistrzyni świata w sprincie była bezbłędna na strzelnicy i przesunęła polską sztafetę na szóstą pozycję.

 

Na ostatniej zmianie biegła Guzik, której amerykański klimat wyraźnie służy. Najpierw w kanadyjskim Canmore, a później w Presque Isle była trzecia w sprincie. W sobotę miała dwa pudła, dwa razy dobierała, ale do końcowych metrów walczyła o podium. Na ostatniej prostej nie dała rady wyprzedzić Ukrainki i Niemki. Ostatecznie biało-czerwone zostały sklasyfikowane na czwartym miejscu.

 

To był ostatni występ biathlonistek przed marcowymi mistrzostwami świata w Oslo.

 

 

Emocjonującą końcówkę biegu zobacz w załączonym materiale wideo.