Chemik nie do zatrzymania. Lider pewnie pokonał Budowlanych

Siatkówka

W ostatnim spotkaniu 18. kolejki Orlen Ligi mistrzynie Polski wygrały z Budowlanymi Łódź 3:0. Na cztery kolejki przed zakończeniem fazy zasadniczej Chemik Police jest niemal pewny zajęcia pierwszego miejsca, a łodzianki są w szalenie trudnej sytuacji, aby jeszcze włączyć się do walki o medale.

Budowalni w ostatnich czterech kolejkach powalczą jeszcze z PGE Atomem Treflem, Polskim Cukrem Muszynianką Eneą, Impelem Wrocław i Tauronem MKS. To praktycznie cała krajowa czołówka, w tym komplet drużyn, które wyprzedzają ekipę z Łodzi w tabeli. Budowlani (5. miejsce) tracą w tej chwili cztery punkty do Tauronu, a tylko cztery najlepsze ekipy powalczą w tym sezonie o medale.

 

Komplet 3:0


Chemik w tym sezonie zaś nie zwalnia tempa. Nadal przegrał tylko jedno spotkanie ligowe. Mimo porażki z Fenerbahce Stambuł w Lidze Mistrzów siatkarki z Polic nie zwalniają więc tempa na krajowych boiskach. Ich wygrana 3:0 spowodowała zarazem, że w tym zestawie meczów wszystkie zakończyły się takim wynikiem.


Mistrzynie Polski rozpoczęły w składzie bez Agnieszki Bednarek-Kaszy i Heleny Havelkovej. Czy miało to wpływ na przebieg pierwszego seta? Być może, bowiem mecz przebiegał równo aż do stanu 15:15. W tym momencie jednak Chemik zagrał praktycznie bezbłędnie i odskoczył w kolejnych 11 akcjach na 24:17, a całą partię zamknął wynikiem 25:19. Bezbłędna w ataku była Madelaynne Montano, która skończyła wszystkie pięć ataków. Dzielnie wspierała ją Pena Isabel, która atakował aż 10 razy z 50-procentową skutecznością.


Łodzianki mimo świetnego przyjęcia (70%) nie potrafiły przeciwstawić się rywalkom w końcówce. Do tego same popełniły sześć błędów i dwa razy zostały zablokowane. Wyeliminowanie pomyłek w ataku i trochę lepsza zagrywka pozwoliły za to na szybkie prowadzenie 4:1 i 8:6 na pierwszej przerwie technicznej drugiego seta.

 

Grzechy w przyjęciu


Jeszcze po 23 akcjach drugiej partii Budowlani prowadzili jednym punktem, ale nagle cała ich gra legła w gruzach. Posypało się kompletnie przyjęcie zagrywki i Chemik w końcówce wygrał 14:5, a całego seta 25:17. Wciąż liderką pod względem skuteczności (75%) była Madelaynne, którą wspomagała punktowo także Pena (obie miały po 9 skończonych ataków). Do tego Chemik dominował na siatce (4-1 w bloku) i w polu zagrywki (4-1).


Trzeci set to już pełna kontrola mistrzyń Polski, które od początku spokojnie pilnowały przewagi i dążyły do szybkiego zakończenia spotkania. Ostatnia partia skończyła się zwycięstwem gospodyń 25:14. Dzięki temu Chemik po 18 kolejkach ma 51 punktów i aż siedem „oczek” przewagi nad PGE Atomem.


Biorąc pod uwagę, że w ostatnich czterech kolejkach liderki zmierzą się z 6., 8., 10. i 11. drużynami tabeli Orlen Ligi, ich sytuacja przed play offami jest już jasna. Pytanie tylko czy w pierwszej rundzie zmierzą się z Tauronem MKSem, czy właśnie Budowlanymi. Łodzianki mają jednak szalenie trudne zadanie.

Marcin Lepa, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze