Czerwona kartka za... kominiarkę. Tak nie powinno się celebrować goli!

Piłka nożna
Czerwona kartka za... kominiarkę. Tak nie powinno się celebrować goli!
fot. Twitter/fcparma.com.pl

Podczas jednego ze spotkań włoskiej Parmy, która obecnie występuje w Serie D, napastnik zespołu Yves Baraye dostał czerwoną kartkę za to, że celebrował gola... z kominiarką na twarzy. Senegalczyk miał już na koncie żółtą kartkę i po nałożeniu sobie czapki w barwach klubu wyleciał z boiska. Kandydat do jednej z najgłupszych czerwonych kartek w historii futbolu?

Parma po problemach finansowych drogą Polonii Warszawa została zdegradowana do Serie D, gdzie musi od początku budować swoją markę. Zespół na czwartym poziomie rozgrywkowym radzi sobie całkiem nieźle, bo z dziewięciopunktową przewagą w grupie D jest pewniakiem do awansu klasę wyżej. Podczas ostatniego spotkania z Ribelle zremisowanego 1:1 doszło jednak do dość rzadko spotykanego zdarzenia.

Z linii na pustą? Za trudne! Pudło roku w Holandii (WIDEO)

Yves Baraye, senegalski obrońca Parmy zdobył w tym meczu bramkę, po której swoją radość pokazywał nałożeniem sobie na twarz kominiarki w żółto-granatowych barwach zespołu. Zawodnik jednak wyraźnie się zapomniał, bowiem na swoim koncie miał już żółtą kartkę, a sędzia był bezlitosny: zawodnik wzorem zdjęcia koszulki po golu ukarany został drugą żółtą, przez co naturalnie wyleciał z boiska.

Szczęście w nieszczęściu, albo na odwrót? W każdym razie Baraye "popisał się" brakiem odpowiedzialności i z pewnością zgłosił swoją kandydaturę do jednej z najgłupszych czerwonych kartek w historii.

ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze