Te sytuacje z siatkarskiego mundialu w Polsce z pewnością każdy pamięta. Po jednej z akcji w meczu z Niemcami, Aleksiej Spiridonow w niezbyt wybredny sposób okazywał swą radość ze zdobytego punktu. Symulował strzelanie z karabinu do publiczności, co oczywiście nie zostało dobrze odebrane w polskich mediach. Podczas meczu Polska - Rosja, schodząc z parkietu nie wytrzymał napięcia i opluł dwóch polskich kibiców. Doszło również do wymiany innych niemiłych gestów między nim i kibicami. Napiętą atmosferę podgrzewały jeszcze wpisy Spiridonowa w mediach społecznościowych...

 

Spiridonow zaśpiewał: Polska, biało-czerwoni! (WIDEO)

 

Podczas styczniowej wizyty w Polsce siatkarz napisał na Twitterze, że kocha Polskę i nawet pozował w koszulce biało-czerwonych. "Czy to kolejna prowokacja?" - pytali kibice. W obronie kolegi z Zenita Kazań stanął Wilfredo Leon, który napisał na Facebooku:

 

"W polskich mediach jest sporo kontrowersji wokół mojego kolegi z drużyny Spirika. Możecie wierzyć lub nie, ale to dobry chłopak. Przyłapałem go, jak śpiewa dobrze znaną piosenkę "Polska, biało-czerwoni". Spójrzcie i nie złośćcie się na niego. Lepiej pokażcie mu, że polscy fani są najlepsi i dajcie mu kilka pozytywnych komentarzy"

 

W ostatnim czasie Spiridonow znów zawitał do Polski. Pojawił się w Trójmieście w związku z meczem I rundy fazy play-off Ligi Mistrzów z Lotosem Treflem Gdańsk. I znów zaskoczył. Na plaży w Sopocie pokazał twarz romantyka pozując do zdjęć z łabędziami.

 

 

Jakie oblicze pokaże w starciu z Lotosem Treflem? A może zamiast rywalizacji z podopiecznymi Andrei Anastasiego, siatkarz wolałby wybrać się na balet "Jezioro łabędzie"?

 

Transmisja meczu Lotos Trefl Gdańsk - Zenit Kazań w Polsacie Sport od godzinie 20.00.