Borussia za sprawą Łukasza Piszczka wyszła na prowadzenie już w 6. minucie. Obrońca reprezentacji Polski na raty pokonał słynnego hiszpańskiego bramkarza Ikera Casillasa. Podopieczni Thomasa Tuchela błyskawicznie rozegrali rzut rożny. Henrich Mchitarian dośrodkował w pole karne, a Piszczek wykazał się największym sprytem. Golkiper FC Porto obronił pierwszy strzał Polaka, jednak przy dobitce głową był już bezradny.

 

W drugiej połowie, dokładnie w 71. minucie również po podaniu Mchitariana zwycięstwo BVB przypieczętował Marco Reus. Futbolówka po strzale Niemca odbiła się po drodze od głowy jednego z obrońców i zmyliła Casillasa. 2:0 to i tak najmniejszy wymiar kary dla graczy FC Porto. W końcówce spotkania piłka po strzale głową Mchitariana zatrzymała się na słupku bramki gości.

 

W podstawowym składzie AC Fiorentiny w meczu z Tottenhamem wyszedł Jakub Błaszczykowski. Gospodarze po 37. minutach przegrywali z londyńską ekipą po golu z rzutu karnego Nacera Chadliego. Kibice Violi wyrównującego gola doczekali się po blisko godzinie gry. W 59. minucie na listę strzelców wpisał się Federico Bernardeschi czyli rywal Jakuba Błaszczykowskiego do miejsca w składzie ekipy z Florencji. Piłkę 22-letniemu Włochowi dograł w tej sytuacji właśnie Błaszczykowski, który trzy minuty później opuścił plac gry. W miejsce Polaka pojawił się Nikola Kalinic.

 

Nie widać końca kryzysu Manchesteru United. Po ligowej wyjazdowej porażce z Sunderlandem 1:2, tym razem w takim samym stosunku ekipa Louisa van Gaala uległa FC Midtjylland. Mecz ekipie z Old Trafford z grupowym rywalem Legii Warszawa rozpoczął się pomyślnie. W 37. minucie prowadzeniem Czerwonym Diabłom dał Memphis Depay, ale radość przyjezdnych nietrwała długo. Tuż przed przerwą do wyrównania doprowadził 21-letni napastnik Pione Sisto.

 

Dla ambitnie grających Duńczyków remis nie był zadowalający. Gospodarze czuli, że tego dnia są w stanie pokonać rozbitego rywala. Miejscowi decydujący cios zadali w 77. minucie. Sergio Romero pokonał rezerwowy napastnik FC Midtjylland Paul Onuachu.

 

Sevilla bez kontuzjowanego Grzegorza Krychowiaka pewnie rozprawiła się z Molde. Andaluzyjczycy pokonali 3:0 norweską drużynę i jedną nogą są już w 1/8 finału Ligi Europy. Dwa gole dla zespołu Unaia Emery’ego strzelił Fernando Llorente, a wynik spotkania ustalił jego zmiennik Kevin Gameiro.

 

Niesamowity mecz obejrzeli kibice w Saint- Etienne. Miejscowi prowadzili po 39. minutach już 2:0 za sprawą Moustapha Salla i Kevina Monnet-Paqueta. Gola kontaktowego dla FC Basel tuż przed zejściem na przerwę strzelił doświadczony argentyński stoper Walter Adrian Samuel. W 56. minucie do remisu doprowadził Marc Janko. Austriacki snajper skutecznie wykonał rzut karny. Zwycięski trafienie dla AS Saint-Etienne zaliczył w 77. minucie Jean-Christophe Bahebeck, który pięć minut wcześniej pojawił się na placu gry.

 

Porażki doznało SSC Napoli w ciekawie zapowiadającym się spotkaniu neapolitańczycy ulegli na wyjeździe Villarreal 0:1. O zwycięstwie Żółtej Łodzi Podwodnej przesądził w 82. minucie Denis Suarez. Anderlecht Bruksela również skromnie pokonał przed własną publicznością najlepszą grecką drużynę Olympiakos Pireus. Gola na wagę wygranej strzelił senegalski obrońca Kara Mbodji.
 
Jedno spotkanie zostało rozegrane już we wtorek. Piłkarze Fenerbahce Stambuł wygrali u siebie z Lokomotiwem Moskwa 2:0. Rewanże odbędą się w przyszłym tygodniu.

 

Wyniki meczów 1/16 finału LE:

czwartek, 18 lutego
    
Fiorentina - Tottenham Hotspur 1:1 (0:1) Borussia Dortmund - FC Porto 2:0 (1:0) Anderlecht Bruksela - Olympiakos Pireus 1:0 (0:0) FC Midtjylland - Manchester United 2:1 (1:1) Sevilla - Molde FK 3:0 (1:0) Villarreal - SSC Napoli 1:0 (0:0) St. Etienne - FC Basel 3:2 (2:1)