Nowakowska: Decyzja o przerwie jest nieodwołalna

Zimowe
Nowakowska: Decyzja o przerwie jest nieodwołalna
fot. PAP
Monika Hojnisz i Weronika Nowakowska

Reprezentacja Polski wyjechała w czwartek do Ruhpolding na dziewięciodniowe zgrupowanie. Po udanym występie w sztafecie w Presque Isle Weronika Nowakowska do ostatniej fazy przygotowań przed mistrzostwami świata w Oslo podejdzie z większym optymizmem.

Nowakowska ma za sobą nieudane dwa i pół miesiąca startów. Punkty Pucharu Świata zdobywała w zaledwie dwóch z dziewiętnastu do tej pory rozegranych startów. Jej największym problemem wydaje się strzelanie. Przełamanie w tym elemencie biathlonowego rzemiosła przyszło w ostatnim starcie przed mistrzostwami świata – sztafecie w Presque Isle. Dwukrotna medalistka zeszłorocznego czempionatu w Kontiolahti strzelała bezbłędnie i wyprowadziła polską drużynę z jedenastego miejsca na szóste.

 

- To był bardzo budujący występ. Cieszę się, że strzeliłam w końcu na zero udowadniając sobie, że potrafię. Tym milej, że udało się dzięki temu pomóc zespołowi. Nie ukrywam, że trzecia zmiana jest dla mnie optymalną – powiedziała Nowakowska.

 

- Kontrolowałam bieg od samego początku. Zaczęłam wolniej, by później przyspieszać coraz bardziej. Myślę, że decyzja o rezygnacji z piątkowego biegu pościgowego była bardzo słuszna, bo nie czułam się w pełni sił. Nie wiem co będzie na mistrzostwach świata, ale na pewno z większym optymizmem i wiarą podejdę do końcówki przygotowań - dodała.

 

Biathlonistka z Dusznik podtrzymuje wcześniejszą decyzję o rocznym rozbracie z kadrą.

 

- Ostateczna decyzja w tej kwestii zapadła już we wrześniu i jest absolutnie nieodwołalna - ucięła wszelkie spekulacje Nowakowska.

Sebastian Krystek, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze