Villarreal zrobił w Hiszpanii furorę w początkowej fazie sezonu. Po siedmiu kolejkach po raz pierwszy w historii prowadził w tabeli. Obecnie jest czwarty; zgromadził 48 punktów i ma o osiem więcej od piątej Sevilli. To oznacza, że jest blisko zapewnienia sobie prawa do gry w kolejnym sezonie Ligi Mistrzów. Do niedzielnego rywala, z którym zmierzy się w stolicy Hiszpanii o 20.30, traci sześć punktów. Cztery ostatnie starcia między tymi drużynami kończyły się wynikami 1:0 - dwukrotnie na korzyść "Żółtej Łodzi Podwodnej", dwa razy triumfowało Atletico. W ostatniej potyczce we wrześniu 2015 do siatki madrytczyków trafił Brazylijczyk Leo Baptistao, który w przeszłości grał w ekipie aktualnego wicelidera. Z kolei 14 grudnia zwycięstwo Villarreal zapewnił Argentyńczyk Luciano Vietto, który kilka miesięcy później przeniósł się do Atletico za 20 milionów euro.

 

Grosicki dla Polsatsport.pl: Po Euro 2016 mogę zagrać nawet w Chinach

 

W czwartkowy wieczór "Żółta Łódź Podwodna" odniosła cenne zwycięstwo przed własną publicznością z Napoli 1:0 w 1/16 finału Ligi Europejskiej. Atletico wciąż czeka na swój mecz 1/8 finału Champions League 24 lutego z PSV Eindhoven. "Znów pokazaliśmy, że jesteśmy teraz w dobrym momencie dla klubu i nie jest łatwo nas pokonać. Teraz możemy się skupić na potyczce z Atletico, ale zaraz po tym zaczniemy przygotowywać się do rewanżu" - powiedział szkoleniowiec Marcelino.


Real, który zgromadził 53 punkty, zmierzy się na wyjeździe z 11. w tabeli Malagą w niedzielę o godz. 16. Z tym rywalem "Królewscy" nie przegrali od grudnia 2012 roku, a w ostatnich sześciu meczach odnieśli pięć zwycięstw i stracili tylko dwie bramki. Do niedzielnego spotkania przystąpią uskrzydleni zwycięstwem w Rzymie nad Romą Wojciecha Szczęsnego 2:0 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Z kolei broniącą tytułu Barcelonę (60 pkt) do ligowego zwycięstwa nad Sportingiem Gijon 3:1 w zaległym meczu 16. kolejki poprowadził Argentyńczyk Lionel Messi, który zdobył dwa gole. W sumie ma już 301 trafień w ekstraklasie. W najważniejszych ligach jednemu zawodnikowi udało się zdobyć więcej goli tylko w Niemczech (Uwe Seller - 416 w latach 1954-1972) oraz w Anglii (Jimmy Greaves - 357 w latach 1957-1971). Z walczącym o utrzymanie beniaminkiem Las Palmas Katalończycy zmierzą się na wyjeździe w sobotę o 16. "Po zwycięstwie Barcelony nasza sytuacja w kontekście walki o mistrzostwo Hiszpanii jest coraz trudniejsza, ale nie poddajemy się" - powiedział trener Realu Zinedine Zidane po zakończeniu meczu Champions League.


Sevilla, wciąż bez kontuzjowanego Grzegorza Krychowiaka, w niedzielne południe zmierzy się z Rayo Vallecano