W premierowej odsłonie oglądaliśmy miażdżącą przewagę gości. Radomianie rozpoczęli to spotkanie od zdecydowanej przewagi (0:3, 5:8), a w dalszej części seta również nie pozwolili rywalom dojść do głosu i powiększali dystans w dużej mierze dzięki skutecznej grze Artura Szalpuka (8:16). Końcówka seta również była bardzo jednostronna. Atak Wojciecha Żalińskiego dał gościom piłkę setową (11:24), a wynik tej partii na 12:25 ustalił Artur Szalpuk skutecznym atakiem po skosie z lewego skrzydła. Siatkarze Czarnych dominowali w tym secie w każdym elemencie, mocną bronią był blok (1:6).

 

Po pogromie w pierwszym secie, w drugim gospodarze wrócili do gry. Już na początku seta wypracowali sobie kilka punktów przewagi (5:2, 8:6). W środkowej części siatkarze z Radomia wyrównali stan seta (12:12), a w kolejnych akcjach uzyskali nawet prowadzenie. Gdy wydawało się, że podopieczni Raula Lozano przejmują kontrolę nad wydarzeniami na boisku, w końcówce zryw olsztynian przesądził o wyniku seta. Dwa asy serwisowe Pawła Adamajtisa (21:19) i znakomity fragment gry Bartosza Bednorza (dwa ataki + as serwisowy) dały gospodarzom prowadzenie 24:21. Seta zakończył skutecznym atakiem Filip Stoilović.

 

Trzecia partia to kontynuacja dobrej gry gospodarzy. Po ataku Filipa Stoilovića siatkarze AZS mieli dwa oczka przewagi na pierwszej przerwie, utrzymali ten dystans w środkowej części seta. Po drugiej przerwie technicznej goście doszli na moment do głosu, po asie serwisowym Zacka La Cavery uzyskali na moment prowadzenie (17:18), ale - po wyrównanej końcówce - decydujące punkty zdobyli w tym secie gospodarze, a konkretnie Filip Stoilović, który popisał się dwoma asami serwisowymi.

 

Na początku czwartego seta sporą przewagę wypracowali sobie goście (3:8), którzy później powiększyli jeszcze przewagę (3:10, 5:12). Gospodarze poderwali się do walki w środkowej części seta, wygrali cztery akcje z rzędu (9:12), ale reprymenda Raula Lozano przyniosła skutek i radomianie nie pozwolili rywalom odrobić strat (12:16). W końcówce pewnie dowieźli prowadzenie, a dwa decydujące punkty wywalczył Lukas Kampa. Zwycięzcę spotkania musiał więc wyłonić tie-break, w którym od początku minimalną przewagę mieli gospodarze (3:2, 8:6). Marcin Waliński technicznym atakiem wywalczył dla olsztynian piłkę setową, a spotkanie zakończył atak Miłosza Zniszczoła ze środka.  MVP: Bartosz Bednorz.

 

 

Indykpol AZS Olsztyn - Cerrad Czarni Radom 3:2 (12:25, 25:22, 25:22, 19:25, 15:13)

 

Indykpol AZS: Paweł Adamajtis, Bartosz Bednorz, Thomas Koelewijn, Filip Stoilovic, Paweł Woicki, Maciej Zajder - Michał Potera (libero) - Krzysztof Bieńkowski, Marcin Waliński, Miłosz Zniszczoł.

Cerrad Czarni: Bartłomiej Bołądź, Bartłomiej Grzechnik, Lucas Kampa, Daniel Pliński, Artur Szalpuk, Wojciech Żaliński - Neven Majstorovic (libero) - Igor Grobelny, Adam Kowalski, Zack La Cavera, Michał Ostrowski, Patryk Szczurek.