Polskie pary miały ogromną szansę zagrać w finale turnieju siatkówki plażowej na pięknej wyspie Kish, jednak obie w komplecie musiały obejść się smakiem. Przegrane solidarnie po 1:2 półfinały spowodowały, że biało-czerwoni zmierzyli się w meczu o 3. miejsce turnieju. Po zaciętym trzysetowym pojedynku górą był duet Kantor/Łosiak, który zresztą był dużo bliżej samego pojedynku o złoto.

Przepychanka na plaży, czyli Polak silniejszy od Rosjanina! (WIDEO)

W wielkim finale zmierzyły się więc rosyjska para Stoyanovskiy/Yarzutkin oraz naturalizowany duet reprezentujący Katar Jefferson/Cherif. Czarnoskórzy zawodnicy wykazali się większą determinację i nie zawiedli w decydujących momentach, jednak końcówka mogła i powinna należeć do ich rywali. Przy stanie 10:12 dla Rosjan bowiem wykonali fenomenalny zryw i zdobyli pięć punktów z rzędu dające im złote medale.

 

 

Mecz o III miejsce: Kądzioła/Szałankiewicz - Kantor/Łosiak 1:2 (19:21, 21:15, 11:15)

 

Finał: Jefferson/Cherif - Stoyanovskiy/Yarzutkin 2:1 (21:13, 14:21, 15:12)