Nick Powell ma 21 lat i jest zawodnikiem jednego z czołowych klubów świata. W wolnych chwilach prowadzi życie typowego piłkarza: FIFA, FIFA i jeszcze raz FIFA. Ostatnio się jednak zapomniał. W rozmowie z prasą przyznał, że nie oglądał czwartkowego meczu United z FC Midtjylland, bo... akurat grał w FIFĘ i stracił rachubę czasu.

Jasna sprawa, każdemu się mogło zdarzyć. Nawet piłkarzowi MU. Ale na miłość boską - po co o tym mówić publicznie? Brak szacunku, niepoważne podejście - na Old Trafford mogą to odebrać na wiele sposobów... Da się wyczuć, że chłopak ma 21 lat.

- Powinni wygrać, nie ma mowy o żadnym usprawiedliwieniu - skomentował czwartkową porażkę w Lidze Europy (1:2), której nawet nie widział. Relacji z pasjonującej gry w FIFĘ już jednak zabrakło.