Dodatkowo na miejscu z reprezentacją będą przebywać rezerwowi: Hubert Hurkacz (606. w rankingu ATP) i deblista Mariusz Fyrstenberg.

 

Janowicz w ostatnich miesiącach zmagał się głównie z kontuzjami i walczył o powrót do zdrowia. W tym sezonie rozegrał tylko jeden mecz - w połowie stycznia startował w wielkoszlemowym Australian Open, z którym pożegnał się po pierwszej rundzie. Potem już nie wystąpił w żadnym turnieju, czego efektem jest znaczący spadek w rankingu. Obecnie jest 97. w tym zestawieniu.

 

Kilka dni temu kapitan biało-czerwonych Radosław Szymanik przyznał, że w Gdańsku nie zagra kontuzjowany Michał Przysiężny (218. ATP), który był bohaterem wrześniowego barażu o historyczny awans do Grupy Światowej. W składzie zastąpił go 20-letni Majchrzak (306.), który debiut w rozgrywkach zaliczył rok temu w meczu 1. rundy Grupy I strefy Euro-afrykańskiej z Litwą w Płocku. Gospodarze wygrali wówczas 3:2.

 

W grze podwójnej zaprezentują się Matkowski i Kubot, którzy w poprzednim sezonie regularnie dostarczali punkty polskiej ekipie w Pucharze Davisa. W tym roku postanowili nawiązać stałą współpracę, ale nie przyniosła ona jak na razie efektu w postaci triumfu. Najlepiej poszło im w styczniu w Sydney, gdy dotarli do półfinału.

 

W piątek skład na mecz w Gdańsku podał kapitan Argentyńczyków Daniel Orsanic. Znaleźli się w nim: Leonardo Mayer (40.), Guido Pella (42.), Carlos Berlocq (102.) i Renzo Olivo (162.). Zabrakło z kolei Juana Del Potro (420.), który w ubiegłym tygodniu wrócił do rywalizacji po 11-miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją nadgarstka.

 

Biało-czerwoni awans do elity zawdzięczają pokonaniu - w składzie: Janowicz, Przysiężny, Kubot i Matkowski - we wrześniowym barażu w Gdyni Słowacji 3:2. O tym, że rywalami Polaków w marcu będą Argentyńczycy, zdecydowało przeprowadzone pod koniec września losowanie. Reprezentacje te nigdy wcześniej się nie zmierzyły, stąd o wyborze gospodarza marcowej konfrontacji zdecydowało wówczas dodatkowe losowanie.

 

Drużyna z Ameryki Południowej w ubiegłym roku dotarła do półfinału rozgrywek. Argentyńczycy jeszcze nigdy nie zdobyli Pucharu Davisa, ale czterokrotnie dotarli do finału - w 1981, 2006, 2008 i 2011 roku. Tylko oni oraz reprezentacje Rumunii i Indii więcej niż raz wystąpiły w decydującym spotkaniu i wciąż nie mają w dorobku tego trofeum.

 

Zwycięzca meczu w ćwierćfinale spotka się z Włochami lub Szwajcarami (15-17 lipca).