Polka stworzyła z Robertą Vinci kapitalne widowisko, a w tej fazie turnieju zameldowała się po raz piąty w karierze (2008, 2012, 2014, 2015). Radwańska po kiepskim początku i przegranym pierwszym secie wzięła się do roboty i zaczęła grać w swoim efektownym stylu.

Jednym z owoców wejścia na wyższy bieg były zagrania, które oklaskiwały całe trybuny. W jednej z wymian na początku trzeciej partii przy serwisie Vinci obie zawodniczki stoczyły dłuższą wymianę, którą zakończyło dopiero dojście Radwańskiej do siatki i odegranie piłki tyłem do Włoszki! Dało się to zrobić lepiej?

 

 

Behind the back No big deal for Agnieszka Radwanska!

Posted by WTA on Thursday, February 25, 2016