To będzie czwarte starcie obu pięściarzy. Po raz pierwszy zmierzyli się w 2009 roku, wtedy jednogłośną decyzją wygrał Niemiec. Następnie w 2012 roku sędziowie orzekli remis, a rok później - większościową decyzją zwycieżył ponownie  Huck. Teraz Afolabi zapewnia, że jest w stanie pokonać byłego mistrza w kategorii cruisej federacji WBO.

 

Choć Afolabi znokautował ostatnio Rachima Czakijewa i zdobył pas IBO, to faworytem i tak jest Niemiec, który liczy na powrót na właściwe tory. Czy mu się to uda? Jak pokazują wcześniejsze starcia nigdy nie miał łatwo. Huck wie jednak, że porażka bardzo mocno utrudni jego dalszą karierę.

Transmisja w sobotę od 22.50 w Polsacie Sport Extra.