- Gdyby wszyscy byli na moim poziomie, może bylibyśmy na pierwszym miejscu w tabeli. Każdego roku, według mediów, gram fatalnie, ale liczby i statystyki nie kłamią - stwierdził CR7.

 

- Nie chcę nikogo zdyskredytować, ale kiedy nie gram z najlepszymi, to trudno wygrywać. Lubię grać z Benzemą, Bale'em, Marcelo... Oczywiście nie uważam, że Jese, Lucas czy Kovacić nie są dobrzy. Oni są bardzo dobrzy, ale chcąc wygrać ligę potrzebujemy najlepszych. To nasz największy problem w tym roku - kontynuował Ronaldo.

 

Portugalczyk wrzucił także kamyczek do ogródka sztabu szkoleniowego i medycznego. - Nie wiem, czy chodzi o kiepski okres przygotowawczy do sezonu, ale mamy wiele kontuzji i przez to cierpimy - zauważył.

 

Real Madryt zajmuje trzecie miejsce w Primera Division. Do prowadzącej Barcelonty traci dziewięć punktów, jednak "Duma Katalonii" ma jeden mecz rozegrany mniej.