W pierwszym wyścigu głównym MX2 byliśmy świadkami fantastycznego pojedynku między Herlingsem a Ferrandisem (wygrał ten pierwszy), w MXGP zażartą walkę stoczyli „hondowcy” Bobryshev i Gajser (zwyciężył ten drugi). Tony Cairoli, wielokrotny mistrz świata był szósty.

 

W MŚ Kobiet powaliła na łopatki całą stawkę debiutantka 20-letnia Courtney Duncan. Drugi wyścig... Duncan ponownie rozgromiła rywalki nie dając im żadnych szans i stanęła na najwyższym stopniu podium, druga w generalce była Lancelot, trzecia Van den Ven. W MX2 ponownie pierwszy przekroczył linię mety Herlings, zostając liderem w swojej klasie przed Ferrandisem i Jonassem.

 

W MXGP znowu triumf rewelacyjnego Gajsera, który na pudle po swojej prawej miał Febvre'a, a po lewej Bobrysheva. W Katarze nie pojechała nasza reprezentantka Joanna Miller, która wystartuje 28 marca w holenderskim Valkensvaard w drugiej rundzie Mistrzostw Świata Kobiet MX. Joasia właśnie wróciła z Hiszpanii, gdzie pilnie trenowała pod okiem znanego zawodnika Justina Morrisa.