1 liga: W Siedlcach powiew optymizmu po zimowych transferach

Piłka nożna

Czterej piłkarze mający za sobą występy w ekstraklasie trafili w zimowej przerwie do Pogoni Siedlce. Nikt z podstawowych zawodników nie opuścił drużyny. Podopieczni trenera Marcina Sasala znów grać będą na swoim stadionie, na którym zamontowano oświetlenie.

Pogoń wzmocnili m.in. napastnicy Daniel Gołębiewski (ostatnio Dolcan Ząbki) i Kamil Jonkisz (Podbeskidzie Bielsko-Biała), pomocnik Damian Świerblewski (Dolcan Ząbki) i wracający do zespołu obrońca Rafał Augustyniak (Jagiellonia Białystok), który może grać też w środku pola.

 

"Kadrowo będziemy zdecydowanie silniejsi, niż w poprzedniej rundzie. Dokonaliśmy kilku ciekawych transferów zawodników z przeszłością ekstraklasową, ale to nie wszystko. Pozyskaliśmy również Rafała Maćkowskiego z trzecioligowego ŁKS Łomża, który na jesieni strzelił 14 bramek. To przyszłościowy zawodnik, który zapewne z Jonkiszem powalczy o wyjściowy skład" - powiedział PAP prezes siedleckiego klubu Andrzej Materski.

 

Pogoń testowała m.in. mierzącego 193 cm kolejnego napastnika Patryka Parola, grającego wcześniej w młodzieżowych drużynach Chievo Verona i Novary Calcio.

 

"W trakcie przygotowań kontuzji eliminującej z gry na kilka tygodni doznał Ernest Dzięcioł, dlatego szukaliśmy nie tylko zawodników ofensywnych, ale również młodzieżowców. W kręgu zainteresowań byli Parol, Jakub Łysiak z Wisły Płock (kiedyś w juniorach Wolfsburga), ale ostatecznie sztab trenerski postawił na Jonkisza" - dodał Materski.

 

Z drugiej strony zespołu nie opuścił żaden z pierwszoplanowych piłkarzy, najczęściej rezerwowi, m.in. Krystian Wójcik (Legionovia Legionowo) i Michał Ogrodnik (Resovia Rzeszów).

 

Po wycofaniu z rozgrywek Dolcana, Pogoń zajmuje z dorobkiem 23 punktów 12. miejsce po 19 kolejkach. Siedlczanie z jednej strony stracili na decyzji z klubu z Ząbek, bowiem zdążyli rozegrać z nimi spotkanie rewanżowe (przegrali aż 1:6), ale z drugiej strony pozyskali z Dolcana wyróżniających się piłkarzy - Gołębiewskiego i Świerblewskiego.

 

We wspomnianym spotkaniu (do przerwy był remis 1:1, a Pogoń nawet prowadziła) na listę strzelców wpisali się i Gołębiewski (dwa razy), i Świerblewski.

 

Bardzo dobrze zawodników z Ząbek zna trener Pogoni Marcin Sasal, bowiem przed przyjściem do Siedlec pracował w tej podwarszawskiej drużynie.

 

"Bardzo ważne ze spraw organizacyjnych było zamontowanie sztucznego oświetlenia na stadionie w Siedlcach. Poprzednią rundę graliśmy w roli gospodarza w Pruszkowie, a teraz w dziewięciu z 15 meczów wystąpimy już przed własną publicznością. Na pewno to będzie atut w walce o utrzymanie, zresztą chcielibyśmy możliwie jak najwcześniej zapewnić sobie ligowy byt" - stwierdził prezes.

 

Inauguracja oświetlenia miała miejsce w niedawnym spotkaniu z Legionovią, wygranym 2:1 po bramkach Augustyniaka i Maćkowskiego. Wcześniej zespół Sasala pokonał też Znicza Pruszków 2:1 (gole Dawida Dzięgielewskiego i Mariusza Rybickiego) i Olimpię Zambrów 3:0 (Świerblewski, Adam Duda, Konrad Wrzesiński), ale również poniósł kilka porażek, m.in. z białoruskim FK Gorodieja 1:4 (Świerblewski), Radomiakiem Radom 0:2 i Wisłą Puławy 2:3 (Świerblewski, Rafał Zembrowski z karnego).

 

Wiosenne zmagania Pogoń Siedlce rozpocznie wyjazdowym meczem 5 marca z Zawiszą Bydgoszcz.

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze