Obie drużyny przystępowały do wtorkowego spotkania po zwycięstwach w ostatniej kolejce. Zagłębie Lubin niespodziewanie ograło na wyjeździe Cracovię 2:1, Lechia Gdańsk pokonała lidera Piasta Gliwice 3:1. I choć lubinianie są wyżej w tabeli niż ich rywale, to aż takim zdecydowanym faworytem nie byli. Murawa - w przeciwieństwie do stadionu w Bielsku-Białej, gdzie odbyło się pierwsze spotkanie Ekstraklasy - była w znacznie lepszym stanie, co pozwalało na grę krótkimi podaniami.

Już początek zwiastował spore emocje, bo w pierwszej akcji meczu w słupek trafił Filip Starzyński. Goście odpowiedzieli strzałem Flavio Paixao oraz ciekawym rzutem wolnym Milosa Krasica. Serb dostrzegł, że Martin Polacek - bramkarz Zagłębia - spodziewał się dośrodkowania, więc uderzył na bramkę. Niestety dla niego, uderzył obok słupka. Tuż po przerwie na prowadzenie wyszło Zagłębie. Filip Starzyński otrzymał piłkę na trzydziestym metrze, nikt do niego podbiegł, więc zrobił kilka kroków w kierunku bramki i strzelił nie do obrony. Taki wynik utrzymał się do końca meczu.

 

Zagłębie Lubin - Lechia Gdańsk 1:0 (0:0)

Bramka: Starzyński 49.

 

Żółte kartki: Aleksandar Todorovski, Lubomir Guldan, Michal Papadopulos - Grzegorz Kuświk.

 

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Widzów: 3 049.

 

KGHM Zagłębie Lubin: Martin Polacek - Aleksandar Todorovski (46. Jakub Tosik), Lubomir Guldan, Maciej Dąbrowski, Dorde Cotra - Łukasz Janoszka (73. Arkadiusz Woźniak), Jarosław Kubicki, Filip Starzyński, Łukasz Piątek, Krzysztof Janus - Krzysztof Piątek (82. Michal Papadopulos).

 

Lechia Gdańsk: Łukasz Budziłek - Grzegorz Wojtkowiak (69. Aleksandar Kovacevic), Rafał Janicki, Mario Maloca, Jakub Wawrzyniak - Flavio Paixao, Daniel Łukasik (82. Adam Buksa), Milos Krasic, Michał Mak - Marco Paixao, Grzegorz Kuświk (56. Paweł Stolarski).