Irlandczyk Conor McGregor nadal pozostaje zawodnikiem niepokonanym w organizacji UFC. Na swoim koncie ma już siedem zwycięstw i pas mistrzowski kategorii piórkowej, ale ciągle mu mało. Jego postawę podziwiają nie tylko ludzie ze świata sportu, ale również aktorzy czy muzycy.

Aktor Collin Farrel o swojej fascynacji osobą McGregora mówił w wielu wywiadach już kilka miesięcy temu. - Jest fenomenalny posiada niezwykłą siłę mentalną. Życzę mu wszystkiego najlepszego - mówił gwiazdor kina w jednej z rozmów z amerykańskimi dziennikarzami.

Do grona fanów McGregora należy również zespół muzyczny U2, a ostatnio dołączył do nich również Gordon Ramsay. Szanowany szef kuchni znany przede wszystkim z programu Hell's Kitchen zdradził na Twitterze, że wybiera się na najbliższą walkę Irlandczyka do Las Vegas.




W najbliższy weekend Conor McGregor zmierzy się z Natem Diazem (18-10) w walce wieczoru gali UFC 196. Pojedynek odbędzie się w kategorii półśredniej, czyli dwie dywizje wyższej porównując do ostatnich występów Irlandczyka. Pierwotnie rywalem McGregora miał być Rafael dos Anjos (25-7), a stawką walki pas kategorii lekkiej. Brazylijczyk wypadł z karty walk z powodu kontuzji stopy.