Kubot: Dobrze, że zaoszczędziliśmy dziś siły

Tenis
Kubot: Dobrze, że zaoszczędziliśmy dziś siły
fot. PAP
Sobota w Pucharze Davisa należała do Łukasza Kubota i Marcina Matkowskiego

Po sobotnim deblu w meczu 1. rundy Grupy Światowej Pucharu Davisa Polska - Argentyna, w którym Łukasz Kubot i Marcin Matkowski pokonali Carlosa Berlocqa i Renzo Olivo 6:3, 6:4, 6:4, powiedzieli:

Kubot: - Czuję się bardzo dobrze. Jesteśmy zadowoleni z Marcinem, że wygraliśmy w trzech setach i zaoszczędziliśmy jak najwięcej sił. To ważne w kontekście jutra. Dziś rzeczywiście często musieliśmy przy swoim podaniu odrabiać straty, ale to nie jest jakaś stała tendencja, że wolimy gonić niż uciekać. Gdybym miał wybór, to wolałbym wygrać 6:0, 6:0, 6:0.


- Mamy za sobą z Marcinem bagaż dwóch miesięcy wspólnej gry w turniejach ATP. Próbujemy cały czas walczyć w tych imprezach, ale to co innego niż Puchar Davisa. Tam jest super tie-break, w którym decydują nieraz dwie piłki. Davis to odskocznia, oby zaowocowała też w innych turniejach.


Matkowski: - Odkąd gramy razem z Łukaszem w Pucharze Davisa to ani razu nie przegraliśmy, chyba też ani razu nie zostaliśmy przełamani. To dość niespotykane. W tych rozgrywkach prezentujemy swój najlepszy tenis. Występy w reprezentacji to nobilitacja. Czuliśmy presję przed tym spotkaniem. Wiedzieliśmy, że jesteśmy pod ścianą. Argentyńczycy nie mieli nic do stracenia. W trudnych momentach dobrze serwowaliśmy.


Daniel Orsanić (kapitan reprezentacji Argentyny): - Nie mam pojęcia, jaki plan na obsadę w niedzielę ma kapitan Polaków Radosław Szymanik. Wiem za to, że my będziemy musieli zagrać nasz najlepszy tenis. I obojętne, kto zagra po stronie przeciwników, to będą to mecze bardzo wyrównane. My wiemy, kto zagra u nas i na tym się skupiamy. Jestem bardzo dumny z Carlosa i Renzo, bo zagrali dobry tenis. Różnica była w serwisie, w tym elemencie polegliśmy, ale jestem naprawdę z nich zadowolony.


Berlocq: - Czułem się bardzo dobrze, nic mnie nie bolało. Staraliśmy się grać jak najlepiej, ale Polacy byli znacznie lepsi i utrzymywali swój wysoki poziom. Może wynik tego nie oddaje, ale w wielu momentach mecz był wyrównany.


Olivo: - Niestety, nie mam zbyt pozytywnych odczuć po debiucie w reprezentacji, ponieważ przegraliśmy. Nie wykorzystaliśmy naszych szans przy break pointach. Próbowaliśmy grać nasz najlepszy tenis, ale zakończyło się to porażką.

RH, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze