MŚ w biathlonie: Złoto Fourcade, srebro Bjoerndalena w sprincie

Zimowe

Znakomicie rozpoczęły się mistrzostwa świata w Oslo-Holmenkollen dla Martina Fourcade'a. Po triumfie w czwartkowej sztafecie mieszanej, Francuz zdobył także złoty medal w sprincie na 10 km. Wyprzedził o 26,9 s "króla biathlonu" Norwega Ole Einara Bjoerndalena.

Na dwóch najwyższych stopniach podium znalazły się zatem prawdziwe sławy tej dyscypliny. W ostatnich latach Fourcade jest praktycznie bezkonkurencyjny (cztery z rzędu triumfy w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, osiem złotych medali MŚ i dwa olimpijskie), ale przez poprzednie półtorej dekady warunki dyktował Bjoerndalen.

 

42-letni Norweg, żywiołowo wspierany przez kibiców gospodarzy, wywalczył 41. medal mistrzostw świata (19 złotych, 13 srebrnych, 9 brązowych). Tak dobry wynik musi cieszyć doświadczonego zawodnika, który zapowiedział zakończenie kariery po tym sezonie.

 

Brąz w Oslo-Holmenkollen wywalczył Ukrainiec Serhij Semenow, zaledwie o 0,7 s wolniejszy od reprezentanta gospodarzy. Startowało trzech Polaków, ale żaden z nich nie zmieścił się w czołowej "60", w związku z czym nie wystartują w niedzielnym biegu na dochodzenie na 12,5 km. Mateusz Janik był 64., Łukasz Szczurek - 76., a Grzegorz Guzik zajął 78. miejsce.

 

Fourcade umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i jest już praktycznie pewny piątej z rzędu Kryształowej Kuli (drugi Anton Szypulin był w sobotę dopiero 45. i nie zdobył punktów). Ponadto jest w komfortowej sytuacji w perspektywie niedzielnej rywalizacji, bowiem ruszy na trasę z prawie 30-sekundową przewagą nad najlepszym z rywali. Wydaje się, że trudno będzie komukolwiek pozbawić go trzeciego w Norwegii złotego medalu.

 

Pewne jest za to, że Francuz otrzyma małą Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji sprintu. Po przedostatnich zawodach ma 116 pkt przewagi nad drugim Niemcem Simonem Schemppem.

 

O godzinie 14.30 rozpocznie się rywalizacja kobiet w tej konkurencji. Oczy polskich kibiców będą zwrócone na świetnie spisującą się ostatnio Krystynę Guzik, która ma dziewiąty numer startowy. Bezpośrednio przed nią na trasę ruszy Magdalena Gwizdoń, a później także Monika Hojnisz (50.) i Weronika Nowakowska (65.).

 

Wyniki:
  
   1. Martin Fourcade (Francja)             25.35,4 (0 karnych rund)
   2. Ole Einar Bjoerndalen (Norwegia)  strata 26,9 (0)
   3. Serhij Semenow (Ukraina)                 27,6 (0)
   4. Johannes Thingnes Boe (Norwegia)         35,5 (1)
   5. Dominik Windisch (Włochy)                39,5 (1)
   6. Jewgienij Garaniczew (Rosja)             40,4 (1)
   7. Arnd Peiffer (Niemcy)                    42,1 (0)
   8. Simon Schempp (Niemcy)                   43,8 (1)
   9. Dominik Landertinger (Austria)           46,0 (1)
  10. Wladimir Iliew (Bułgaria)                52,2 (1)
  ...
  64. Mateusz Janik (Polska)                 2.38,5 (1)
  76. Łukasz Szczurek (Polska)               3.14,9 (2)
  78. Grzegorz Guzik (Polska)                3.23,7 (3)
  
  klasyfikacja generalna PŚ (po 20 z 26 zawodów):
  
   1. Martin Fourcade (Francja)         977 pkt
   2. Anton Szypulin (Rosja)            694
   3. Tarjei Boe (Norwegia)             606
   4. Simon Schempp (Niemcy)            585
   5. Johannes Thingnes Boe (Norwegia)  584
   6. Simon Eder (Austria)              578
   7. Jewgienij Garaniczew (Rosja)      540
   8. Emil Hegle Svendsen (Norwegia)    532
   9. Quentin Fillon Maillet (Francja)  485
  10. Benedikt Doll (Niemcy)            475
  
  klasyifkacja sprintu (po 8 z 9 zawodów):
  
   1. Martin Fourcade (Francja)         378 pkt
   2. Simon Schempp (Niemcy             262
   3. Johannes Thingnes Boe (Norwegia)  262
  
RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze