Zawodnik Piasta Szczecin powtórzył swój sukces z mistrzostw świata w Melbourne w 2004 roku. Wówczas zajął czwarte miejsce, najwyższe w historii startów biało-czerwonych w tej najbardziej prestiżowej konkurencji torowej.

 

 

W pierwszym wyścigu z Puertą zwyciężył minimalnie, a w drugim nie dał mu już najmniejszych szans.