Saidov na gali KSW 34 po trzech rundach wygrał walkę z Yasubeyem Enomoto (14-7). Pojedynek stał na wysokim poziomie sportowym, ale Khalidov z występu klubowego kolegi nie jest zadowolony. W jego opinii mógła potoczyć się inaczej.

- Było dużo błędów ze strony Aslambeka. Nie chodził w prawą stronę, nie zachodził rywala... Po pierwszej rundzie był bardzo spięty i nie robił tego, co planowaliśmy na treningach. Później musiał już sprowadzać walkę do parteru, żeby wygrać - ocenił Mamed.

Khalidov w samych superlatywach wypowiadał się na temat Karola Bedorfa, który w walce wieczoru już w pierwszej rundzie pokonał Jamesa Mcsweeneya.

- Karol ruszył z jajem i pokazał, że ma ciężkie ręce i nogi. Niepotrzebnie McSweeney prowokował Karola przez cały tydzień, ale teraz można mu podziękować - podsumował Khalidov.

W załączonym materiale wideo obejrzyj wywiad z Mamedem Khalidovem.