PlusLiga: Sensacja w Gdańsku! Lotos Trefl wypisał się z walki o wielki finał

Siatkówka

Walczący o finał PlusLigi siatkarze Lotosu Trefla Gdańsk byli zdecydowanymi faworytami starcia 22. kolejki z AZS Politechniką Warszawską. Niedoceniani Inżynierowie, prowadzeni na parkiecie przez grającego w mundialowym rytmie Pawła Zagumnego, sprawili jednak ogromną sensację i wygrali w trzech setach.

Wicemistrzowie Polski nie mieli ostatnio dobrej passy. Po dwóch porażkach 1:3 i 0:3 z Zenitem odpadli z rozgrywek Ligi Mistrzów. Po spotkaniu rewanżowym nie wrócili do Trójmiasta, tylko udali się w długą i męczącą podróż z Kazania przez Moskwę i Berlin, prosto do Lubina, gdzie polegli w starciu z miejscowym Cuprum 0:3. Mecz z dziesiątą w tabeli Politechniką miał być dla gdańszczan okazją do podbudowania dorobku punktowego i zbliżenia się w tabeli do PGE Skry i Asseco Resovii. Obaj rywale w walce o miejsce w wielkim finale wygrali za trzy punkty swoje spotkania w tej kolejce, siatkarze Lotosu byli więc w starciu z Inżynierami pod ogromną presją.

 

Po wyrównanym początku premierowej odsłony, gospodarze uzyskali przewagę na pierwszej przerwie technicznej (8:6), a w środkowej części seta z powodzeniem ją utrzymywali (16:13). W końcówce, po skutecznym ataku Miłosza Hebdy, gdańszczanie prowadzili już 21:16 i wydawało się, że pewnie tę partię wygrają. W tym momencie nastąpiła niespodziewana katastrofa gospodarzy: podopieczni Jakuba Bednaruka poprawili zagrywkę, sprawiając tym elementem gry spore kłopoty rywalom. Po asie serwisowym Bartłomieja Lemańskiego było już tylko 23:22. Siatkarze Lotosu Trefla mieli pierwsi piłkę setową po zablokowaniu ataku Pawła Mikołajczaka (24:23), ale w następnej akcji Mikołajczak był już skuteczny i rozpoczęła się długa rywalizacja na przewagi. O sukcesie Inżynierów przesądziły dopiero zepsuta zagrywka Miłosza Hebdy i skuteczny atak Pawła Mikołajczaka w następnej akcji, który ustalił wynik seta na 28:30.

 

Początek drugiej partii również miał wyrównany przebieg (8:7). W środkowej części seta gra obu ekip falowała: najpierw siatkarze ze stolicy wygrali pięć akcji z rzędu (9:12),  później asem serwisowym popisał się Krzysztof Wierzbowski. Gospodarze przegrywali już 11:14, a mimo to zdołali odrobić straty przed drugą przerwą, gdy skuteczną zagrywką zaskoczył rywali Murphy Troy (16:15).  Po przerwie obie ekipy toczyły zaciętą walkę, a wynik długo oscylował wokół remisu (18:18, 22:22). W końcówce obejrzeliśmy niemal powtórkę pierwszej partii: gospodarze pierwsi wywalczyli piłkę setową przy stanie 24:23 - po zepsutym serwisie Krzysztofa Wierzbowskiego, ale znów nie wytrzymali presji. Inżynierowie wyrównali, rozpoczynając rywalizację na przewagi, która i tym razem zatrzymała się dopiero na wyniku 28:30, który - tak jak w pierwszym secie - ustalił Paweł Mikołajczak.

 

Podrażnieni gospodarze rozpoczęli trzecią odsłonę od mocnego uderzenia (4:1), gra szybko się jednak wyrównała. Goście po zablokowaniu Damiana Schulza odrobili straty (9:9), w kolejnych akcjach uzyskali przewagę, a na drugą przerwę schodzili z dwoma oczkami zaliczki. Kluczowym momentem w tym secie były cztery akcje z rzędu wygrane przez gości (od stanu 18:17 do 18:21). Gdańszczanie nie byli już w stanie odrobić strat, a Inżynierowie pewnie zmierzali do zwycięstwa prowadzeni przez grającego kapitalną partię Pawła Zagumnego. Mecz zakończyły dwa skuteczne bloki przyjezdnych i sensacja stała się faktem! Lotos nie zdobył nawet punktu i znacznie skomplikował swą sytuację w walce o finał ekstraklasy. MVP: Bartłomiej Lemański.

 

Lotos Trefl Gdańsk - AZS Politechnika Warszawska 0:3 (28:30, 28:30, 20:25)

 

Lotos Trefl: Marco Falaschi, Bartosz Gawryszewski (5), Wojciech Grzyb (4), Miłosz Hebda (14), Sebastian Schwarz (5), Murphy Troy (12) - Piotr Gacek (libero) oraz Mateusz Czunkiewicz, Artur Ratajczak, Damian Schulz (1), Przemysław Stępień

AZS Politechnika: Michał Filip (2), Jakub Kowalczyk, Bartłomiej Lemański (1), Jakub Radomski (1), Guillaume Samica (11), Paweł Zagumny - Maciej Olenderek (libero) oraz Jan Firlej, Łukasz Łapszyński, Paweł Mikołajczak (12), Waldemar Świrydowicz (4), Krzysztof Wierzbowski (7).

 

Wyniki pozostałych meczów 22. kolejki PlusLigi:

2016-03-10: BBTS Bielsko-Biała - Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (26:24, 25:21, 23:25, 25:18)
2016-03-11: Effector Kielce - MKS Będzin 1:3 (25:23, 26:28, 22:25, 19:25)
2016-03-11: Asseco Resovia Rzeszów - Cerrad Czarni Radom 3:1 (25:19, 23:25, 25:22, 25:20)
2016-03-11: AZS Częstochowa - Łuczniczka Bydgoszcz 0:3 (20:25, 21:25, 22:25)
2016-03-12: PGE Skra Bełchatów - Cuprum Lubin 3:1 (25:19, 26:28, 25:19, 25:21)
2016-03-12: Jastrzębski Węgiel - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (15:25, 23:25, 18:25).

Robert Murawski, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie